Jeszcze miesiąc temu przedstawiciele TFI prognozowali, że rynek funduszy może osiągnąć w tym roku wartość ok. 80 mld zł. Styczniowy wzrost o 3,8 mld zł spowodował, że założenia zostały już zrealizowane w 20%. Gdyby w kolejnych miesiącach aktywa rosły w takim samym tempie jak w styczniu, pod koniec roku ich wartość przekroczyłaby 120 mld zł. "Polski rynek funduszy jest jak śnieżna kula, która dzięki giełdowej hossie jest w zasadzie nie do zatrzymania" - czytamy w raporcie firmy Analizy Online.
W styczniu nastąpiła dalsza zmiana preferencji inwestycyjnych klientów funduszy na rzecz lokat o wyższym ryzyku. Tym razem liderami wzrostu okazały się fundusze polskich akcji, których aktywa wzrosły aż o 18%, do 7,7 mld zł. Na drugim miejscu, pod względem dynamiki, znalazły się fundusze zrównoważone (wzrost o 16%, do 13,2 mld zł). Tylko w ostatnich dwóch miesiącach aktywa podmiotów z tej grupy zwiększyły się aż o 44%. Dosyć dużym zainteresowaniem cieszą też fundusze akcji zagranicznych, które w styczniu zanotowały wzrost aktywów o blisko 12% (do 0,9 mld zł).
Kiepsko wypadły za to w zeszłym miesiącu podmioty inwestujące na rynku dłużnym, zarówno krajowym, jak i zagranicznym. Aktywa funduszy polskich obligacji skurczyły się o 5% (do 10,1 mld zł), obligacji dolarowych o 7%, a "eurowych" o 3%. W grupie podmiotów inwestujących w instrumenty dłużne tylko fundusze pieniężne zanotowały niewielki wzrost wartości zarządzanego majątku.
Analizy Online szacują, że w styczniu Polacy dopłacili do funduszy netto 2,5 mld zł. W ostatnich 12 miesiącach różnica między kwotą wpłaconą i wycofaną z TFI wyniosła 20,9 mld zł.
Fundusze odbierają rynek obligacjom