Po wyciszeniu sytuacji politycznej ten tydzień jest dość "jałowy" i nie dostarcza żadnych ważniejszych informacji ze strony polityki ani makroekonomii. W rezultacie większego znaczenia nabierają czynniki zewnętrzne np. sytuacja na Bundach. Polskie papiery podążały wczoraj za obligacjami niemieckimi. Rano inwestorzy krajowi kupowali papiery pięcio- i dziesięcioletnie, podczas gdy pod koniec dnia obligacje z tych sektorów były wyprzedawane. Warto wspomnieć, że inwestorzy zagraniczni wciąż wykazują większą skłonność do wyprzedawania polskich obligacji, co było widać w pierwszej połowie dnia. Pod koniec sesji rentowność OK0408 wynosiła 4,32% i nie zmieniła się w porównaniu z poniedziałkowym zamknięciem. Rentowność DS1110 wzrosła o 1 pb. do 4,76%, a DS1015 o 2 pb. do 4,94%.

W nadchodzących dniach spodziewam się, że polskie obligacje będą podążały za Bundami. Warto zwrócić uwagę na fakt, że rentowność niemieckiej dziesięciolatki znajduje się tuż poniżej ważnego oporu 3,55%, co oznacza, że ryzyko negatywnego wpływu Bundów jest ograniczone. Warto również obserwować sytuację w regionie, ze względu na zamieszanie polityczne na Słowacji.