"W dalszym ciągu będziemy też mieli do czynienia z dynamicznym wzrostem udziału kredytów walutowych, gdzie utrzymująca się różnica w stopach procentowych wciąż kompensuje nie małe przecież ryzyko walutowe" - czytamy dalej w materiałach.
Analitycy zwracają uwagę, że przykład krajów "15" pokazuje, iż na kilka lat przed przyjęciem euro znacząco wzrasta dynamika kredytów, a także, w związku ze stabilniejszym otoczeniem gospodarczym, się poprawia ich jakość.
Narodowy Bank Polski (NBP) podał już w grudniu, że oczekuje dalszego dynamicznego wzrostu wolumenu kredytów mieszkaniowych. Według banku, rynek ten ma duży potencjał, ponieważ wartość udzielonych w Polsce kredytów mieszkaniowych wynosi ok.5% PKB w porównaniu do ok. 33% w strefie euro.
Obecnie prawie 2/3 kredytów mieszkaniowych zaciąganych jest w walutach obcych, co - ze względu na brak zabezpieczeń przed ryzykiem kursowym u klientów indywidualnych - rodzić może obawy o wypłacalność kredytobiorców i tym samym - stan sektora bankowego. (ISB)
tom