Oszczędności wynikające ze zmiany struktury firmy nie będą jednak duże. Jarosław Orlikowski, pełniący obowiązki prezesa SAMH, szacuje je na 100-150 tys. zł rocznie. Zmiany obejmują likwidację spółki Skarbiec Serwis Finansowy, zajmującej się m.in. marketingiem i sprzedażą oraz spółki Skarbiec Investment Management, zarządzającej portfelami inwestorów indywidualnych. Ta ostatnia ma być połączona z TFI. W docelowej strukturze holdingu znajdą się tylko dwie spółki: TFI i BRE Agent Transferowy.
Aktywa funduszy Skarbca wyniosły pod koniec stycznia 2,3 mld zł, co dawało towarzystwu 3,6-proc. udział w rynku. Wartość portfeli indywidualnych, zarządzanych przez spółkę "assetową", wyniosła na koniec zeszłego roku 432 mln zł.
W tym roku TFI zamierza skupić się na funduszach tworzonych na specjalne zamówienie dużych klientów. Planowane jest m.in. uruchomienie funduszu dla podmiotu zagranicznego. Będzie inwestował na polskim rynku mieszkaniowym. Zagraniczny inwestor przeprowadzi sprzedaż tytułów uczestnictwa w Wielkiej Brytanii, a następnie zebraną kwotę wpłaci do funduszu Skarbca. TFI planuje też utworzenie funduszu sekurytyzacyjnego, inwestującego w wierzytelności.
Według zarządzających ze Skarbca, do końca tego roku WIG wzrośnie jeszcze o ok. 15%. Najlepsze branże to budownictwo, produkcja dóbr inwestycyjnych i spółki surowcowe. Fundusze dłużne powinny w tym roku zarobić 5-6%. Możliwe jest jeszcze niewielkie umocnienie złotego, o 3-5%. Aktywa funduszy inwestycyjnych powinny osiągnąć do końca grudnia 78-82 mld zł wobec 65 mld zł na koniec stycznia. Największym zainteresowaniem klientów będą się cieszyć strategie akcyjne.
Według Bogusława Grabowskiego, prezesa PTE Skarbiec--Emerytura, nie został jeszcze złożony w KNUiFE wniosek dotyczący połączenia tego towarzystwa z PTE PZU. - Powinno to nastąpić do końca tego miesiąca - informuje B. Grabowski. Do końca lutego powinny się też odbyć NWZA obu spółek, dotyczące połączenia.