Zdaniem prezesa, w przypadku wejścia do strefy euro mamy do czynienia z paradoksem, że im bardziej oddalamy go w czasie, tym dłużej potrzebna jest Rada Polityki Pieniężnej (RPP), którą obecny rząd chciałby zlikwidować.
"W Polsce istnieje system bezpośredniego celu inflacyjnego. Taki system jest spójny z posiadaniem ciała kolektywnego jakim jest RPP. Jeżeli Polska chce wejść do strefy euro to RPP jest niepotrzebna. I tu jest paradoks. Bo im bardziej odkłada się wejście do strefy euro tym bardziej wydłuża się okres czasu, w którym istnienie RPP jest wskazane" - powiedział prezes Balcerowicz.
Premier Kazimierz Marcinkiewicz powtarzał ostatnio kilkakrotnie zapowiedź z programu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości (PiS) o dążeniu do wykreślenia z konstytucji zapisów o RPP. Jednakże PiS nie dysponuje obecnie większością pozwalającą na zmiany w konstytucji. (ISB)
dag/tom