Novicie nie udało się zrealizować planów na 2005 r., zakładających 2 mln zł zysku netto. Według przedstawionych przez zarząd szacunków, jednostkowy zysk netto wyniósł zaledwie 150 tys. zł, a skonsolidowany 400 tys. zł. Spółka tłumaczy, że brakujące 2 mln zł miały pochodzić ze sprzedaży zamortyzowanego parku maszynowego. - W ubiegłym roku nie uzyskaliśmy satysfakcjonującej ceny. Część maszyn sprzedaliśmy w styczniu. Teraz finalizujemy sprzedaż pozostałych - powiedział Marek Górny, prezes Novity.

W ub.r. Novita przeszła głęboką restrukturyzację. Zakończono produkcję wykładzin - koncentrując się na produkcji włóknin. Z tego powodu oraz ze względu na wysoki kurs złotego spółka obniżyła w ub.r. prognozy przychodów ze sprzedaży z 90 mln do 80 mln zł (ostatecznie wyniosły 78 mln zł). Zatrudnienie spadło o 25%. - Jestem zadowolony z przeprowadzonych działań, a także z wyniku finansowego, jaki osiągnęliśmy w ubiegłym roku - powiedział M. Górny.

Szef Novity nie chciał ujawnić prognoz na br. - Podamy je w drugiej połowie lutego - poinformował. Najwyraźniej liczy na poprawę. W drugiej połowie marca zielonogórska spółka uruchomi bowiem nową linię technologiczną, produkującą włókniny techniczne o szerokości 6 metrów. - Dotychczas produkowaliśmy włókniny tylko o szerokości 4 metrów, przez co utraciliśmy wiele zamówień. Szacuję, że nowa linia zapewni nam w tym roku 12 mln zł przychodów ze sprzedaży. Zapłaciliśmy za nią 8 mln zł - powiedział prezes Novity.