Dlaczego zwyżka kursu Sokołowa idzie tak opornie, podczas gdy wiele słabszych fundamentalnie i mniej atrakcyjnie wycenionych papierów bije historyczne maksima?
Kurs ponad wyceną
Wyznaczenie dołka przez cenę akcji Sokołowa w połowie października zbiegło się z dotarciem do poziomu, wynikającego z przeciętnej wyceny tych papierów z przeszłości. Przy jego obliczeniu pod uwagę zostały wzięte wyniki finansowe z ostatnich czterech kwartałów oraz historyczna średnia wskaźników C/ZO, C/S oraz C/WK. Teraz różnica pomiędzy kursem i tak wyliczonym punktem odniesienia wynosi blisko jedną piątą. Tym samym znacznie przekracza średnią z przeszłości, wynoszącą 2,6%, ale pozostaje poniżej rocznej średniej (28,2%). Fakt, że wspomniana różnica wynosi blisko 20%, ogranicza szansę na trwalszy ruch w górę. W 25 przypadkach, w których była większa od 19 pkt proc. a mniejsza od 21 pkt proc., po kwartale notowania były przeciętnie 0,6% niżej. Spadek wystąpił w 17 przypadkach, z tego w dziewięciu był dwucyfrowy. Natomiast w ośmiu przypadkach, gdy kurs szedł w górę tylko raz, wzrost był jednocyfrowy. Prawdopodobieństwo zarobku przy obecnym odchyleniu jest więc dwa razy mniejsze od straty, ale za to potencjalny zysk przewyższa o drugie tyle ewentualną stratę.
Jednocześnie w obecnej sytuacji rynkowej duże znaczenie dla oceny perspektyw poszczególnych spółek ma to, co dzieje się na całym parkiecie. Podobnie jak szturm z pierwszych tygodni tego roku na akcje mniejszych firm w pewnym stopniu przyczynił się do podniesienia notowań Sokołowa, tak odwrót od nich może niekorzystnie odbić się na cenie jego akcji. Dość niskie obroty świadczą, że spółka nie znalazła się w orbicie zainteresowania spekulantów. Nie jest więc narażona na drastyczne pogorszenie notowań. Wśród znaczących akcjonariuszy Sokołowa nie ma też żadnej instytucji finansowej, co przy dobrej koniunkturze na parkiecie ma ten negatywny aspekt, że brakuje zainteresowanych "ciągnięciem" kursu w górę. Z drugiej strony, niezbyt atrakcyjna wycena oraz słabsze wyniki w ostatnich kwartałach mogą zniechęcać instytucje do mocniejszego zaangażowania.
Rekordowe przychody,