Mirosław Kalicki, przewodniczący rady nadzorczej i największy akcjonariusz FAM Technika Odlewnicza, zainwestował kolejne 900 tys. zł w akcje giełdowej spółki. W ubiegłym tygodniu kupił 60 tys. walorów, płacąc po 15 zł (transakcję zawarto w pakietówce; kurs sesyjny z tego dnia to 17,1 zł). M. Kalicki zwiększył zaangażowanie w kapitale FAM-u z 29,6% do 31,4%.
Papiery firmy zajmującej się odlewnictwem (głównie znalu - stopu cynku i aluminum) oraz świadczącej usługi cynkownicze, kupowało w ostatnim czasie jeszcze dwóch członków rady nadzorczej. Grzegorz Leszczyński, prezes Internetowego Domu Maklerskiego, zasiadający w nadzorze FAM-u, kupił na początku lutego prawie 54,2 tys. papierów po średniej cenie 15,59 zł. Łącznie wydał blisko 845 tys. zł. Wcześniej o zakupie ponad 20 tys. walorów za 295 tys. zł (14,5 zł za akcję) informował też inny członek rady (nazwiska nie ujawniono).
Informacje o transakcjach nadzorców wpłynęły pozytywnie na notowania przedsiębiorstwa z Chełmna. Wczoraj kurs FAM-u podskoczył o 6,06%, do 19,25 zł, ustanawiając historyczne maksimum. Od listopada, kiedy zarząd zaprezentował nową strategię rozwoju grupy, notowania wzrosły o około 50%.
M. Kalicki: to początek
- Uważam, że obecna wycena rynkowa akcji FAM, mimo znacznego wzrostu w ostatnim okresie, nie odzwierciedla jeszcze ich wartości - twierdzi Mirosław Kalicki. - Potencjał grupy kapitałowej FAM widać już w skonsolidowanych wynikach za ostatnie kwartały, a jesteśmy dopiero na początku drogi - dodaje. Po trzech kwartałach ubiegłego roku grupa FAM-u odnotowała 13,8 mln zł zysku netto w porównaniu z 2,5 mln zł w analogicznym okresie rok wcześniej. Tak istotny wzrost wyniku to w głównej mierze efekt przejęcia Mostostalu Wrocław, którego wyniki są objęte konsolidacją od końca kwietnia. FAM kupił udziały we wrocławskiej firmie po cenie niższej od wartości jej aktywów netto. Zarobił 11,6 mln zł. Wyłączając to zdarzenie, zysk grupy sięgnąłby tylko 2,2 mln zł.