- Zmniejszył się popyt na usługi faktoringowe, bo poprawiła się sytuacja na rynku płatności - mówi Tomasz Biernat, specjalista ds. marketingu Pekao Faktoring. To największa firma na rynku, choć ub.r. nie był dla niej udany. Jej udziały w rynku spadły do 28 z 33% rok wcześniej. Na trzecie miejsce, z drugiego, spadł Polfactor, należący do BRE Banku. Jego udział w rynku w 2005 roku był taki sam jak w 2004 r. (21%). Zyskał za to Handlowy Heller, który na koniec roku miał w portfelu 23% wszystkich wierzytelności (o 4 punkty procentowe więcej niż rok wcześniej).
Generalnie dziewięć przedsiębiorstw zrzeszonych w Konferencji Instytucji Faktoringowych odnotowało wzrost wartości skupionych wierzytelności o 7%. Firmy te wykupiły w ub.r. faktury o wartości 11,3 mld zł. Dało im to 80% rynku.
Silną pozycję w całej branży ma nie należący do KIF Raiffeisen Bank Polska, do którego przeniesiono prawie całą działalność z Raiffeisen Faktoring. Obroty banku z tytułu prowadzenia usług faktoringowych sięgnęły 2,88 mld zł, jedynie o 241 mln zł mniej niż skupił rynkowy lider. Szybko rośnie też wartość wierzytelności wykupionych przez Eurofaktora (o wynikach spółki czytaj str. 6).
Faktor odkupuje nieprzeterminowane wierzytelności przedsiębiorstwa, wynikające z umów sprzedaży lub świadczenia usług i zajmuje się ich egzekwowaniem. Wypłaca większą część należnej kwoty przed uregulowaniem długu przez odbiorcę, resztę - po jego odzyskaniu, pobierając prowizję.