Ministerstwo Transportu i Budownictwa ma już gotową definicję "budownictwa społecznego", która określa, jakie mieszkania opodatkowane będą po 2007 r. niższym, 7-proc. VAT. Wtedy to kończy się wynegocjowany z Unią Europejską okres przejściowy, w którym Polska może stosować niższe stawki na mieszkania. Dlatego też potrzebna jest nowelizacja ustawy o podatku od towarów i usług. - Im wcześniej, tym lepiej - postulują deweloperzy. Podkreślają, że ich klienci chcą wiedzieć, jaka będzie ostateczna cena mieszkania.
I tak, wyłączone z podwyżki VAT mają być nowe domy i lokale o powierzchni nie przekraczającej 350 mkw., a także usługi budowlane. - To dobrze. Taki limit oznacza, że preferencjami objęte zostaje całe niemal mieszkalnictwo - komentuje Zbigniew Koryl, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Budowniczych Domów. REAS Consulting ocenia, że większy metraż ma tylko ok. 200-300 oddawanych do użytku domów i zaledwie kilka mieszkań.
MTiB zrezygnowało z propozycji Komisji Europejskiej, aby wprowadzić ograniczenia cenowe. Nie była ona wiążąca. Nie wszyscy jednak przyszli nabywcy lokali o zadanym metrażu liczyć mogą na niższy VAT. - Elementy luksusowe preferencją nie będą objęte - zapowiedział Piotr Styczeń, wiceminister ds. budownictwa. Chodzi o budynki, w których są baseny, korty tenisowe, duże tarasy albo które wykończono przy użyciu drogich materiałów (i to też tylko wtedy, gdy w domu będą co najmniej dwa z tych czterech "luksusów").
Projekt zmian trafi teraz do konsultacji międzyresortowych. Resort nie ukrywa, że definicją budownictwa społecznego dobrze byłoby objąć także materiały budowlane (obłożone od 1 maja 2004 r. 22-proc. VAT, od niedawna z możliwością odliczenia części podatku w PIT). - Jest to w gestii Ministerstwa Finansów, które musi uzgodnić takie rozwiązanie z Komisją Europejską - zastrzega jednak minister, Jerzy Polaczek.