Premier Ukrainy dodał, że są także inne warianty przedłużenia ropociągu z Brodów i strona ukraińska "mówi o nich uczciwie".
"To jest normalne zjawisko, że otrzymujemy także inne propozycje" - powiedział.
W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Jechanurow stwierdził, że jeśli nie dojdzie do wspólnego przedsięwzięcia budowy ropociągu do Płocka, będzie się starał otworzyć drogę kaspijskiej ropie przez Białoruś i dalej przez Litwę do brzegów Bałtyku. Dodał, że zaczęto już rozmowy z Mińskiem na ten temat.
Podkreślił jednak, że po czwartkowym oświadczeniu, wygłoszonym wspólnie z premierem Polski można powiedzieć, że są wszystkie możliwości zrealizowania projektu przedłużenia ropociągu do Płocka.
"Mamy wszystkie podstawy prawne, aby wariant rewersowy [obecnie ropociągiem płynie ropa rosyjska do Odessy - przyp. ISB] zlikwidować w ciągu trzech miesięcy" - powiedział Jechanurow w piątek.