Reklama

Premier Ukrainy widzi 80% szans na przedłużenie ropociągu z Odessy do Płocka

Warszawa, 17.02.2006 (ISB) - Premier Ukrainy Jurij Jechanurow powiedział w piątek, że obecnie są duże większe szanse na przedłużenie ropociągu z Odessy poprzez Brody do Płocka, niż na realizację alternatywnych projektów, które także istnieją. "Dziś mogę powiedzieć, że daję 80% szans, że będziemy poruszać się w kierunku Polski" - powiedział Jechanurow na spotkaniu zorganizowanym przez Centrum Stosunków Międzynarodowych.

Publikacja: 17.02.2006 14:03

Premier Ukrainy dodał, że są także inne warianty przedłużenia ropociągu z Brodów i strona ukraińska "mówi o nich uczciwie".

"To jest normalne zjawisko, że otrzymujemy także inne propozycje" - powiedział.

W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Jechanurow stwierdził, że jeśli nie dojdzie do wspólnego przedsięwzięcia budowy ropociągu do Płocka, będzie się starał otworzyć drogę kaspijskiej ropie przez Białoruś i dalej przez Litwę do brzegów Bałtyku. Dodał, że zaczęto już rozmowy z Mińskiem na ten temat.

Podkreślił jednak, że po czwartkowym oświadczeniu, wygłoszonym wspólnie z premierem Polski można powiedzieć, że są wszystkie możliwości zrealizowania projektu przedłużenia ropociągu do Płocka.

"Mamy wszystkie podstawy prawne, aby wariant rewersowy [obecnie ropociągiem płynie ropa rosyjska do Odessy - przyp. ISB] zlikwidować w ciągu trzech miesięcy" - powiedział Jechanurow w piątek.

Reklama
Reklama

Po czwartkowym spotkaniu ukraińskiego i polskiego premiera, Kazimierz Marcinkiewicz powiedział, że w ciągu trzech miesięcy polscy i ukraińscy ministrowie przedstawią "bardzo konkretne propozycje" realizacji projektu oraz studium opłacalności inwestycji.

Według szacunków, ma ona kosztować ok. 0,5 mld euro.

Budowa ropociągu ma służyć dywersyfikacji dostaw ropy do Polski i uniezależnić nasz kraj i Ukrainę od dostaw z Rosji.

Wstępne studium wykonalności i biznesplan przedłużenia ropociągu Odessa-Brody do Płocka zostało już przygotowane przez konsorcjum konsultantów. Na opracowanie tych analiz Komisja Europejska przyznała wcześniej 2 mln euro.

Projekt realizuje polsko-ukraińska firma "Sarmatia".

Prace nad przedłużeniem rurociągu do Płocka mogłyby rozpocząć się pod koniec 2006 roku. Budowa trwałaby minimum dwa lata. Z miejscowości Brody do granicy z Polską miałby powstać odcinek o długości ok. 90 km. Odcinek do Płocka to kolejne 460 km. W Płocku ropociąg połączy się z istniejącym już rurociągiem transportującym rosyjską ropę do Niemiec.

Reklama
Reklama

Na początek trasą Odessa-Brody-Płock będzie można transportować ok. 15 mln ton rocznie, docelowo ok. 25 mln t. Do Odessy ropę kaspijską dowozić będą tankowce.

Zasobność złóż w rejonie Morza Kaspijskiego jest szacowana na 50-70 mld baryłek, a produkcja mogłaby w perspektywie długoterminowej wynieść około 3% światowych dostaw ropy. (ISB)

maza/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama