NWZA zwołano na wniosek Skarbu Państwa, większościowego akcjonariusza GPW. W porządku obrad przewidziano powołanie prezesa oraz zmiany w radzie nadzorczej. Czy Wiesław Rozłucki, który kieruje giełdą od początku jej istnienia (1991 r.), zostanie wybrany na szóstą już kadencję?
Pewne tylko zmiany w nadzorze
W 2003 roku, gdy wybierano prezesa na trwającą kadencję, rynek huczał od plotek. Tym razem giełda nazwisk praktycznie nie istnieje. Nasi rozmówcy, reprezentujący środowisko rynku kapitałowego, przyznają, że nie wiedzą, czego się spodziewać po Skarbie Państwa. Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu, nie chciał się wczoraj wypowiadać o szansach Wiesława Rozłuckiego na utrzymanie stanowiska ani jak resort ocenia działalność zarządu GPW. Zaznaczył jednak, że MSP "planuje rekonstrukcję rady nadzorczej". Nie wiadomo jeszcze, jak głęboką.
Wiesław Rozłucki: jestem zainteresowany
- Obecnie jestem zainteresowany i zamierzam kandydować na stanowisko prezesa GPW - powiedział nam W. Rozłucki. W jego kompetencje nie wątpi Jacek Socha, były minister skarbu i przewodniczący KPWiG, a obecnie wiceprezes PricewaterhouseCoopers. - To jest osoba z bardzo dużym autorytetem i nie widzę nikogo, kto mógłby lepiej prowadzić giełdę. Z pewnością poparłbym tę kandydaturę - powiedział. Wysokie noty obecnemu prezesowi GPW wystawiają prezesi domów maklerskich i banków, a więc mniejszościowi akcjonariusze giełdy. Także politycy, z którymi rozmawialiśmy, dobrze oceniają W. Rozłuckiego. Różnią się w opiniach o wiceprezesach. Z ich wypowiedzi wynika, że zagrożony może się czuć Piotr Szeliga, który pełni to stanowisko od 1995 r.