W 2005 r. przychody Taleksu osiągnęły 112 mln zł i były wyższe o 57% niż rok wcześniej. Zysk netto zamknął się kwotą 1,16 mln zł i był niższy o 0,1 mln zł w porównaniu z 2004 r. Jedna trzecia ubiegłorocznego zysku zostanie podzielona wśród udziałowców. Dywidenda wyniesie 12 groszy na papier.
Inwestycje zjadły zysk
- W ubiegłym roku przeznaczyliśmy znaczne kwoty na inwestycje w nowe produkty. Zbudowaliśmy również i wkrótce oddamy do użytku data center (centrum przetwarzania danych - przyp. DWOL) - tłumaczył spadek rentowności Szymon Górecki, rzecznik Taleksu. Spółka wprowadziła do oferty handlowej nowoczesne oprogramowanie klasy business intelligence. Rozwiązania tego typu, poprzez planowanie i kontrolę procesów ekonomicznych czy analizowanie rentowności działalności, wspomagają podejmowanie decyzji przez kadrę menedżerską. Data center Taleksu jest jednym z większych tego typu obiektów w Wielkopolsce.
Będzie lepiej
Ten rok ma być znacznie lepszy. - Chcemy znacznie zwiększyć udział usług w całości przychodów. Liczymy na większe wpływy z outsourcingu - wskazał rzecznik. Talex rozpoczął już negocjacje z potencjalnymi klientami, którzy są zainteresowani korzystaniem z nowego data center. Przedstawiciel firmy zwrócił również uwagę na szybki rozwój rynku systemów business intelligence, w którym Talex zajął w ub.r. silną pozycję. - Podpisaliśmy już kilka umów. Zdobyliśmy odpowiednie referencje, które w tym roku powinny przełożyć się na kolejne zamówienia - mówił S. Górecki.