Reklama

Dynamiczne widełki

24 marca na giełdzie zacznie funkcjonować kolejny mechanizm, zwiększający bezpieczeństwo obrotu - dynamiczne widełki. Dzięki niemu efekty pomyłek będą mniej dotkliwe dla inwestorów.

Publikacja: 24.02.2006 06:47

- Celem wprowadzenia dynamicznych widełek nie jest ograniczanie każdej większej zmiany notowań. Dynamiczne widełki mają przede wszystkim chronić inwestorów przed konsekwencjami dużych, przypadkowych zmian kursów - twierdzi Wiesław Rozłucki, prezes warszawskiej giełdy. Do tych przypadkowych zmian kursów dochodzi z reguły w sytuacji, gdy inwestor lub makler pomylą się przy wpisywaniu wolumenu zlecenia lub limitu jego realizacji. W efekcie zdarzają się przypadki, kiedy kurs akcji, kontraktów czy innych instrumentów zmienia się gwałtownie bez ekonomicznej przyczyny, na czym niektórzy inwestorzy tracą pieniądze. Nowy mechanizm ma temu przynajmniej częściowo zapobiec.

Mniej miejsca na zmiany

Istota działania dynamicznych widełek jest podobna do znanych już na GPW statycznych ograniczeń wahań kursu, które np. dla akcji wynoszą +/-10% od kursu odniesienia (będą nadal funkcjonowały). Nowy mechanizm odróżniają przede wszystkim mniejsze dopuszczalne odchylenia notowań. Drugi ważny element to kurs odniesienia, który będzie się zmieniał praktycznie po każdej transakcji (poza pewnym wyjątkiem, o którym później).

Szerokość dynamicznych widełek jest uzależniona od instrumentów, których dotyczą. W przypadku najpłynniejszych są znacznie węższe niż widełki statyczne. Dla akcji wchodzących w skład indeksu WIG20 zostały ustalone na +/-3,5% (statyczne wynoszą obecnie +/-10%). Nie oznacza to jednak, że o wiele częściej będzie dochodzić do zamrożenia notowań.

Zmienny kurs odniesienia

Reklama
Reklama

Po większości transakcji będzie dochodzić do zmiany kursu odniesienia. I tak np. po zawarciu transakcji po cenie 10 zł dynamiczne ograniczenia znajdą się na poziomie 10,35 zł (+3,5% od kursu odniesienia, czyli od ostatniej transakcji) i 9,65 zł (-3,5%). Gdy do kolejnej transakcji dojdzie na poziomie 10,2 zł, to widełki automatycznie zostaną przesunięte na 10,55 zł (10,2 zł +3,5%) i 9,85 zł (10,2 zł -3,5%). Dzięki temu na płynnych instrumentach nawet w przypadku bardzo zmiennej sesji nie powinno dochodzić do wstrzymania notowań. Ryzyko to jest większe w przypadku mniej płynnych papierów i dlatego w ich przypadku widełki są szersze.

W pewnej sytuacji kurs odniesienia nie będzie się jednak zmieniał po każdej transakcji. Dotyczy to scenariusza, gdy do systemu giełdowego trafi zlecenie, którego realizacja odbędzie się w kilku transakcjach (jedna po drugiej). Wtedy kurs odniesienia zmieni się tylko raz, po zawarciu ostatniej transakcji. Dzięki temu duże zlecenie, którego realizacja wiązałaby się z gwałtowną zmianą kursu poza dynamiczne widełki, nie zostanie zrealizowane. Jego wprowadzenie do systemu doprowadzi do zawieszenia notowań i ich równoważenia.

Z dokładnym działaniem nowego mechanizmu można się zapoznać w materiałach GPW, które dostępne są na stronie internetowej: www.gpw.pl/widelki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama