Kasę Hydrobudowy Śląsk zasili wkrótce ponad 48 mln zł. W piątek przydzielono 1,69 mln nowych akcji serii H. Cała pula trafiła do giełdowego PBG, które zapłaciło po 28,5 zł za walor. Wielkopolska spółka stała się tym samym właścicielem prawie 65,9% akcji firmy, dających blisko 65,8% ogólnej liczby głosów.
Myślą o kolejnych zakupach
PBG, w związku z przekroczeniem progu 33% ogólnej liczby głosów, powinno w ciągu trzech miesięcy ogłosić wezwanie na akcje, zapewniające osiągnięcie 66%, lub zejść poniżej 33%. PBG nie zamierza pozbywać się walorów Hydrobudowy Śląsk, tak więc drugie rozwiązanie nie wchodzi w grę. Czy zatem ogłosi wezwanie na "brakujący" ułamek procenta akcji?
Zarząd wielkopolskiej spółki myśli o dokupieniu znacznie większego pakietu. - Potwierdzam, że PBG rozważa zwiększenie zaangażowania w Hydrobudowie Śląsk - mówi Robert Białczyk, rzecznik PBG. Scenariuszy, w jaki sposób wielkopolska firma mogłaby to zrobić, jest wiele. Przypomnijmy, że Hydrobudowa Śląsk wkrótce zamierza przeprowadzić kolejną emisję akcji, skierowaną do inwestorów kwalifikowanych (głównie instytucji finansowych). Sprzeda 800 tys. papierów serii I po 35 zł (łącznie otrzyma więc 28 mln zł). Niewykluczone że PBG będzie chciało wziąć udział w tej ofercie. Jeśli tego nie uczyni, jego udział spadnie do nieco ponad 50%. Wówczas z kolei będzie mogło ogłosić wezwanie i ponownie zbliżyć się do 66%. Niewykluczone również, że PBG zdecyduje się na dokupienie akcji przed następną emisją Hydrobudowy. Przekraczając próg 66%, będzie musiało jednak ogłosić wezwanie na walory umożliwiające mu osiągnięcie 100%. Którą z tych ścieżek wybierze PBG? - Jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o szczegółach - ucina Robert Białczyk.
Kupują ludzi i referencje