Na 22 marca zwołane zostało zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Budopolu Wrocław. Zajmie się nie tylko zatwierdzeniem sprawozdań finansowych i skwitowaniem menedżerów i nadzorców. NWZA musi podjąć decyzję o dalszym istnieniu spółki. W porządku obrad znalazł się również punkt dotyczący głosowania w sprawie podwyższenia kapitału w drodze emisji 7,5 mln akcji z wyłączeniem prawa poboru. Nowe papiery będą stanowić 62,5% w podwyższonym kapitale. Emisja jest skierowana do spółki Mostostal Export DOM.
Déjá vu?
Przypomnijmy, że MED był już znaczącym akcjonariuszem Budopolu. Mostostal Export, były inwestor strategiczny wrocławskiego przedsiębiorstwa, wniósł aportem do MED 2,24 mln akcji Budopolu (49,8% kapitału) w grudniu ub.r. Następnie sprzedał tę spółkę dwóm osobom fizycznym - Elżbiecie Sjöblom i Krzysztofowi Kosiorkowi. Kupili po 50% udziałów za łączną cenę 2 mln zł. Po tym na wniosek Mostostalu Export (jednak, jak twierdzono, w porozumieniu z nowymi właścicielami) zwołano na 14 lutego NWZA Budopolu, które miało przegłosować podwyższenie kapitału w drodze emisji do 9 mln akcji z prawem poboru. Ta informacja podtrzymywała zainteresowanie akcjami wrocławskiego przedsiębiorstwa, zapoczątkowane zmianami w akcjonariacie. W połowie stycznia kurs Budopolu sięgał nawet 8 zł, podczas gdy 1,5 miesiąca wcześniej nie przekraczał 1 zł. Tymczasem MED zmniejszał zaangażowanie w wrocławskiej spółce. Najwięcej akcji sprzedał w tygodniu poprzedzającym NWZA (nie zarejestrował akcji na to zgromadzenie) i zszedł niemal do zera. Według szacunkowych wyliczeń, na inwestycji w Budopol mógł zarobić nawet ponad 12 mln zł (trudno wskazać dokładną wartość, w związku z tym, że akcji pozbywał się podczas sesji i nie informował o średniej cenie sprzedaży).
Prezes im wierzy
Teoretycznie więc MED, obejmując teraz nowe akcje Budopolu, będzie musiał wydać 7,5 mln zł, a i tak będzie ok. 5 mln zł "do przodu". Skąd jednak pewność, że umieszczenie w porządku obrad punktu o emisji nie jest tylko kolejnym zagraniem, mającym na celu "podciągnięcie" kursu Budopolu? - Emisja będzie. Nie mam powodów, żeby podważać wiarygodność tego inwestora i kwestionować realizację jego zamiarów. Nie było deklaracji składanych spółce, z których MED by się nie wywiązał - twierdzi Andrzej Medyński, prezes Budopolu Wrocław. Z właścicielami MED nie udało nam się wczoraj skontaktować.