- Decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta - powiedział Artur Satora, dyr. Departamentu Udostępniania Informacji GUS. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że Tadeusz Toczyński, prezes urzędu, zadecydował już, że dane będą udostępnianie nie o 16, ale o 14. Chodzi o większość informacji publikowanych przez GUS, m.in. bardzo istotnych dla rynków finansowych danych o inflacji oraz o dynamice wzrostu gospodarczego.
Krok w dobrym kierunku
O zmianę pory publikacji danych starali się przedstawiciele instytucji finansowych: dilerzy i ekonomiści bankowi. Argumentowali, że podawanie istotnych danych tuż przed zamknięciem rynków finansowych może powodować nadmierne wahania kursu złotego czy cen obligacji.
- To krok w dobrym kierunku. Cieszymy się, że dane będą pojawiały się wcześniej. Rynek będzie miał więcej czasu na ich przetrawienie - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Banku Handlowego. Dilerom i ekonomistom zależało jednak na tym, by dane były publikowane jeszcze wcześniej - najpóźniej o 10. - Chodziło nam o to, żeby było u nas tak, jak na świecie, gdzie takie informacje są podawane na początku dnia - stwierdziła Zajdel-Kurowska. Eurostat publikuje dane w godz. 11.00-11.15. W Stanach Zjednoczonych zwyczajowa pora publikacji to 8.30 rano.
NBP przed decyzją