Informację taką przekazał wczoraj Kazimierz Kuberski, wiceminister pracy i polityki społecznej. - Z całą pewnością po 1 maja tego roku rynek pracy dla obywateli nowych krajów członkowskich poszerzy się. Jednym z państw, które otworzy swoje granice m.in. dla Polaków, będzie prawdopodobnie Hiszpania. Decyzja w tej sprawie może być ogłoszona jeszcze w marcu - powiedział wiceminister K. Kuberski.
Przypomnijmy, że obecnie tylko w trzech krajach: Wielkiej Brytanii, Irlandii i Szwecji, Polacy oraz mieszkańcy innych nowych krajów członkowskich mogą ubiegać się o pracę bez ograniczeń. Pozostałe kraje starej Unii zastosowały okresy przejściowe. Pierwszy z nich kończy się już 1 maja tego roku. Większość krajów starej Unii planuje jednak utrzymać ograniczenia w dostępie do swoich rynków pracy na następne 3 lata. Kilka zastanawia się nad zniesieniem ograniczeń. Wśród nich jest Hiszpania i Finlandia.
Komisja Europejska zachęca do znoszenia ograniczeń. Ma temu służyć m.in. ogólnoeuropejska kampania na rzecz mobilności pracowników. KE przekonuje, że zniesienie ograniczeń na rynku pracy może tylko pomóc gospodarce, a obawy zalania tanimi pracownikami z Europy Środkowej i Wschodniej są bezpodstawne. - Obecnie w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Szwecji pracuje ok. 300 tys. Polaków. Jednak aż 40% z nich pracowało tam już przed wejściem Polski do Unii. Zatem napływ nowych pracowników wcale nie jest duży - mówi Janusz Grzyb, zastępca dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej w MPiPS.