Czwartkowa sesja, niestety, nie rozwiała ostatecznie wątpliwości związanych z zagrożeniem formacją podwójnego szczytu. Wygląd dziennej świecy nie napawa raczej optymizmem, choć uwzględniając cenę zamknięcia kontraktów nadal znajduje się ona ponad średnimi z 15 i 45 sesji.

Generalnie wygląd dziennego wykresu futures na WIG 20 jest bardzo interesujący. Istnieje wysokie ryzyko, że ziści się formacja podwójnego szczytu, która sprowadzi ceny do poziomu co najmniej 2650 pkt. W mojej ocenie byłoby to przesądzone, gdyby wykres ponownie przełamał od góry średnie kroczące z 15 i 45 sesji. Co ciekawe, szybsza z nich odbiła się właśnie od wolniejszej, broniąc tym samym głównego trendu. Pozytywna interpretacja tego faktu wydaje mi się jednak złudna. Warto zauważyć, że o osłabieniu trendu rosnącego może świadczyć fakt, że prawe ramię formacji jest nieco niższe niż lewe. Inna sprawa, że obroty były również mniejsze przy tworzeniu drugiego ze szczytów.

Zbyt wielu złudzeń nie pozostawiają również wskaźniki. MACD właśnie przełamuje od góry linię sygnalną, tym samym jego poprzedni wzrost należy traktować jako korektę. Źle wygląda również Ultimate, który spada tak silnie, że bliski jest zbudowania negatywnej dywergencji.

Nadal uważam, że utrzymywanie długiej pozycji jest w tej chwili zbyt ryzykowne, a możliwość zarobku stosunkowo niewielka (ograniczana od góry poziomem 3000 pkt). Po drugiej stronie znajduje się pokusa zarobku na spadku, z tym jednak, że należy pamiętać, iż główny trend (dominujący w średnim terminie) nadal ma charakter wzrostowy. Dlatego krótkie pozycje otwierałbym przy przełamaniu SK-15 na zamknięcie sesji. Średnia stanowiłaby w tym układzie poziom obrony, który można ewentualnie w miarę postępujących spadków obniżać.