Czy powodem przedłużenia obrad RPP w ostatni czwartek była dyskusja na temat obniżki stóp aż o 50 pb.? Takie pytanie a raczej takie spekulacje obiegły w środę uczestników rynku skarbowych papierów wartościowych. NBP w czwartek uciął dyskusje, informując Rada nie dykutowała na temat możliwości obniżki stóp o 50 pb. To wyraźnie schłodziło rynek, mimo stosunkowo niskich cen, utrzymujących się wczoraj przed południem na poziomie środowego zamknięcia.

Po południu do gry włączył się Europejski Bank Centralny podnosząc stopę referencyjną o 25 pb. do poziomu 2,5%. Mimo że inwestorzy byli pewni tego ruchu, kursy europejskich obligacji zaczęły spadać. Niemieckie 10-letnie bundy osiągnęły wczoraj najwyższą od początku roku rentownośc 3,58%. Ten negatywny sentyment szybko przeniósł się i do nas, a szczególnej przecenie uległy papiery o średnim i długim terminie wykupu. Rentowność obligacji dwuletnich OK0408 wyniosła na koniec sesji 4,00%, pięcioletnich DS1110 - 4,40%, zaś dzisięcioletnich DS1015 4,59%.

Po ostatnich zwyżkach taka korekta może się okazać zdrowa dla rynku. Gołębi przecież komunikat RPP zachęca do gry na kolejną obniżkę stóp.