Przeciętna wysokość dofinansowania w ramach tej rundy wyniosła 570 tys. zł na przedsiębiorcę. Maksymalna wysokość dotacji to 50% kosztów inwestycji. - W poprzednich rundach były problemy i opóźnienia, a akceptację uzyskiwał co 11 wniosek. Czwarta runda przebiegała szybko i sprawnie - ocenił wiceminister gospodarki Andrzej Kaczmarek.
Z dofinansowania mogą korzystać firmy inwestujące w modernizację i rozwój produkcji, m.in. w zakup nowych technologii, maszyn i urządzeń. W trzech poprzednich rundach pozytywną rekomendację uzyskało zaledwie 1,6 tys. wniosków z 18 tys. złożonych.
Zdaniem ministra, o pomyślnym przebiegu ostatniej rundy kwalifikacyjnej zdecydowało wprowadzenie uproszczonego trybu oceny wniosków, do których dołączona była promesa udzielenia kredytu czy zawarcia umowy leasingowej. Z tego ułatwienia skorzystało 1,7 tys. firm. Pomocny miał też być specjalny program umieszczony na stronie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, umożliwiający wstępną ocenę wniosku.
W ramach ułatwień, powołano także regionalne zespoły oceniające, które wstępnie kwalifikowały wnioski, odrzucając nieprawidłowe lub niekompletne. Przedsiębiorcy mogli korzystać także z bezpłatnych porad w jednym ze 140 punktów konsultacyjnych.