Piątkowe sesje na parkietach europejskich zaczęły się w optymistycznej atmosferze. Z zadowoleniem przyjęto korzystne wyniki kilku dużych spółek. Więcej niż przewidywano zarobiła w zeszłym roku jedna z czołowych agencji reklamowych Publicis Groupe, a w IV kwartale firma Adecco pośrednicząca w zatrudnianiu pracowników sezonowych. Impuls do wzrostu indeksów giełdowych dały też wyższe notowania ropy naftowej, dzięki którym zdrożały akcje koncernów paliwowych, szczególnie BP oraz Totala.
Ogólną zwyżkę notowań zahamowała jednak pesymistyczna prognoza amerykańskiego potentata branży informatycznej Intel. Największy na świecie wytwórca półprzewodników skorygował w dół prognozę sprzedaży w bieżącym kwartale, powodując spadek notowań w sektorze high-tech po obu stronach Atlantyku. W Europie staniały walory STMicroelectronics, Infineon Technologies i dostawcy urządzeń do produkcji półprzewodników ASML Holding.
W odwrocie znalazły się też notowania banków, zwłaszcza HSBC Holdings i Banco Santander Central Hispano, ze względu na perspektywę dalszych obniżek stóp procentowych przez EBC. Staniały też papiery Fortis, który zarobił w 2005 r. mniej niż oczekiwano. FT-SE 100 wzrósł o 0,44%, CAC-40 stracił 0,4%, a DAX 1,07%.
Akcje spółek high-tech staniały również na Wall Street. Oprócz walorów Intela wyprzedaż objęła m.in. papiery producenta oprogramowania Novell. Na tym tle korzystnie wypadła wyszukiwarka internetowa Google, której akcje zdrożały dzięki pozytywnej ocenie przez Goldman Sachs.
Wydarzeniem dnia był aż 28-proc. wzrost notowań Finisar, dostawcy urządzeń do sieci światłowodowych. Zakończył on bowiem miniony kwartał niespodziewanym zyskiem.