Reklama

Droga pożyczka

- Na 21% pożyczył pieniądze Swissmed, podczas gdy rynkowe stawki to ok. 6% - Spółka w ub.r. miała straty, zamiast zapowiadanego zysku.

Publikacja: 06.03.2006 08:26

Pomorska firma medyczna pożyczyła 1,6 mln zł od zajmującej się finansowaniem i restrukturyzacją zadłużenia spółki Magellan (specjalizuje się w obsłudze sektora służby zdrowia). Oprocentowanie pożyczki wynosi ok. 21%. To ponadtrzykrotnie więcej niż oprocentowanie kredytów dla małych i średnich firm w bankach. Ta grupa przedsiębiorstw może liczyć na kredyt za ok. 6,5%. Duże firmy, do których według klasyfikacji bankowej zalicza się już Swissmed, mogą wynegocjować stawkę nawet o 1-2 punkty procentowe niższą.

Dlaczego tak drogo?

- Teraz banki nie są skłonne udzielić nam kredytów - mówi Roman Walasiński, prezes Swissmedu. - Korzystaliśmy już wcześniej z usług Magellana. Pożyczyliśmy pieniądze na spłatę zobowiązań inwestycyjnych. Wtedy pożyczka została w całości spłacona - podkreśla prezes. Czemu spółka musi pożyczać na tak wysoki procent? - Potrzebujemy pieniędzy na działalność operacyjną, ponieważ m.in. dzięki kontraktowi z Narodowym Funduszem Zdrowia rosną nasze obroty. Ratujemy życie potrzebującym - jednak do czasu rozliczenia z NFZ musimy wyłożyć własne środki na ich leczenie - mówi Walasiński. Kontrakt spółki z NFZ na ten rok wynosi blisko 6,2 mln zł i jest o 20% wyższy od uzyskanego w ubiegłym roku.

Spłata nowej pożyczki ma nastąpić w dwudziestu czterech miesięcznych ratach. Średnie miesięczne koszty odsetek i prowizji wynoszą 28,3 tys. zł. Swissmed ma zacząć spłacać dług od 30 czerwca. Zgodnie z umową spółka może oddać całość lub część pożyczki przed terminem bez dodatkowych obciążeń. - Pożyczka może zostać spłacona przed czasem - uważa prezes. Czy spółce pomoże w tym planowana na koniec marca nowa emisja akcji?

Wkrótce emisja

Reklama
Reklama

Swissmed zaoferuje z prawem poboru od 1,43 mln do 19,43 mln walorów po nominale wynoszącym 1 zł. - Dzisiaj złożyliśmy w KPWiG prospekt emisyjny. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, zapisy ruszą pod koniec miesiąca - informuje prezes. Zakup akcji zapowiada TU Allianz. - Obejmiemy nowe akcje. Wiążemy duże nadzieje ze Swissmedem - mówi Jerzy Nowak, wiceprezes Allianza i członek rady nadzorczej Swissmedu. Jednocześnie jednak przed kilkoma dniami Allianz zmniejszył zaangażowanie w Swissmedzie poniżej 5% (z 5,01 do 4,29%). - To było typowe wyjście z części akcji dla realizacji zysków - tłumaczy J. Nowak.

Spółka już po raz drugi w niedługim czasie próbuje pozyskać pieniądze ze sprzedaży akcji. Pod koniec października oferowała 5 mln papierów (bez prawa poboru) po 2,8 zł. Inwestorzy objęli tylko niecałe 758,6 tys. akcji. Zamiast planowanych 14 mln zł, dostała tylko 2 mln zł.

Niezrealizowane zapowiedzi

Swissmed nie zrealizował zapowiedzi na 2005 r., według których firma miała wypracować ok. 1 mln zł zysku netto przy 14-15 mln zł przychodów ze sprzedaży. Po czterech kwartałach wykazał ponad 0,6 mln zł straty, przy 12,6 mln zł przychodów. - Strata wynika z tego, że w dalszym ciągu nie otrzymaliśmy decyzji prezesa NFZ odnoszącej się do kontraktu za 2005 r., mimo posiadanego wyroku sądowego w tej sprawie - wyjaśnia R. Walasiński. - Brak decyzji powoduje niemożność dochodzenia roszczeń na kwotę grubo ponad 1 mln zł - dodaje. We wrześniu 2005 r. Sąd Administracyjny unieważnił postępowanie kontraktowe Swissmedu na 2005 r. na leczenie szpitalne. Po korzystnym dla spółki wyroku rozpoczęły się ponowne negocjacje o wysokości refunadcji z funduszu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama