Reklama

Twarde negocjacje?

Dziewięć międzynarodowych konsorcjów chce zbudować w Polsce prywatne odcinki autostrad A-1 i A-2. GDDKiA zapowiada jednak twarde negocjacje w sprawie kosztów budowy.

Publikacja: 06.03.2006 08:44

PiS jeszcze w trakcie kampanii zapowiadał, że nie będzie budował autostrad w tzw. systemie koncesyjnym. Proponował zamiast tego inwestowanie przez państwo. Problem w tym, że Ministerstwo Transportu i Budownictwa odziedziczyło po poprzednim gabinecie wiele rozpoczętych przetargów "koncesyjnych". Dwa z nich (na zarządzanie nowymi odcinkami A-2 i A-4) już zostały rozwiązane. Dwa największe - na budowę i eksploatację fragmentu A-1 od Strykowa (pod Łodzią) do Pyrzowic (pod Katowicami) oraz A-2 między Strykowem a Konotopą (na zachód od Warszawy) czekają na rozstrzygnięcie.

Już szukają finansistów

Niecałe dwa tygodnie temu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła, że poszukuje doradcy ekonomiczno-finansowego dla projektów, w których podmiot prywatny prowadzi inwestycje. Chodzi o prognozy wpływów z opłat. Konsultant może zarobić do 200 tys. zł. W anulowanych wcześniej podobnych przetargach walczyły PricewaterhouseCoopers, Ernst & Young i ABC.

Kiedy poznamy firmy, które zbudują oba fragmenty autostrad? GDDKiA nie chce podać terminu. - Być może uda się wyłonić zwycięzcę pod koniec tego roku - mówi Tadeusz Jastrzębski, zastępca Generalnego Dyrektora GDDKiA.

Kryteria spełnia niemal każdy

Reklama
Reklama

Liderami większości konsorcjów są europejscy giganci budowlani (hiszpański Ferrovial i Acciona, niemiecki Bilfinger Berger, francuski Bouygues, portugalska Mota Engil). Firmy te mają duży portfel zrealizowanych zamówień, olbrzymie obroty i tym samym - większą zdolność kredytową. Wiele z nich jest właścicielami polskich firm branży budowlanej. Te od wielu lat realizują projekty drogowe (Mostostal Warszawa czy Mitex - spółka budowała m.in. miejsca obsługi podróżnych na autostradzie A-4). Inne pozyskały Polaków do konsorcjum (włoskie Autostrade - Stalexport; Boyugues - sopockie NDI). W skład konsorcjów wchodzą także firmy wyspecjalizowane w eksploatacji autostrad i poborze opłat (południowoafrykański Intertoll, francuski Sanef, hiszpańska Cintra, francuskie Vinci). W skład grupy A-1, tworzonej przez Portugalczyków weszły nawet dwa banki - Millennium i australijski Macquaire, specjalizujący się w realizacji unijnych projektów. Udziałowcem A-Way - siostrzanej spółki Strabagu, jest za to austriacki Raiffeisen Bank. Wiadomo, że wsparciem przynajmniej jednego oferenta interesuje się Europejski Bank Rozbudowy i Rozwoju.

Czy tu się da zarobić?

Do Polski przyciągają ambitne plany budowy autostrad, od pewnego czasu uwiarygodnione napływem funduszy unijnych. GDDKiA planuje jednak twarde negocjacje co do kosztów budowy. - Nie będzie żadnej wariantowości i negocjacji projektów, ograniczymy marże budujących do minimum - usłyszeliśmy. Rząd nie chce się zgodzić również na gwarancje rocznego zwrotu z inwestycji (stosowane w umowach z pierwszymi koncesjonariuszami: Autostradą Wielkopolską i Stalexportem).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama