Południowy Koncern Energetyczny, do którego przyłączone mają być spółki dystrybucyjne krakowski Enion i wrocławska EnergiaPro oraz elektrownia Stalowa Wola, już od ubiegłego roku przygotowuje się do zmian w sektorze. - W 2005 roku pracowały robocze zespoły PKE i Enionu, które zajmowały się różnymi aspektami konsolidacji - poinformował nas Paweł Gniadek z PKE. Uwzględniając przyszły kształt koncernu produkcyjno-dystrybucyjnego połączono w ub.r. dwie spółki górnicze należące do PKE, które utworzyły Południowy Koncern Węglowy.
PKE zapowiada także zmodyfikowanie ogłoszonej niedawno strategii inwestycyjnej do 2020 roku. Zakłada ona m.in., że do tego czasu zbudowanych zostanie 10 nowych bloków energetycznych o łącznej mocy 2260 MW. Łącznie na inwestycje w modernizację, odbudowę mocy i ekologię ma być przeznaczone 11 mld zł. - Uzyskanie dostępu do klienta, poprzez włączenie do naszej grupy dystrybutorów, daje grupie szanse na większe inwestycje - uważa Gniadek.
Według wstępnych planów resortu, pierwsza transza akcji PKE miała być sprzedana w ofercie publicznej w 2007 roku, druga w 2008 roku. Nie ma jeszcze decyzji, czy po prywatyzacji Skarb Państwa zachowa większościowy pakiet akcji PKE.
Z kolei mniejszościowy (do 35%) pakiet akcji Polskiej Grupy Energetycznej, powstającej na bazie BOT Górnictwo i Energetyka, ma być sprzedany w ofercie publicznej w 2008 roku. W skład PGE mają też wejść ZE Dolna Odra, część Polskich Sieci Elektroenergetycznych, łódzkie firmy dystrybucyjne oraz Wschodnia Grupa Energetyczna. Prace nad konsolidacją są w BOT mniej zaawansowane niż w PKE. - W BOT GiE prowadzone są prace analityczne nad projektem konsolidacji - poinformowała nas Małgorzata Szelewicka, rzecznik prasowy koncernu. Według niej, tegoroczne plany inwestycyjne BOT nie będą zmieniane (dotyczą bieżącej produkcji energii i wydobycia węgla). Koncern liczy, że po konsolidacji wzrosną możliwości pozyskiwania finansowania inwestycji. W PSE odmówiono komentarza w sprawie przygotowań do konsolidacji. - Jest na to za wcześnie i nie udzielamy żadnych informacji na ten temat - powiedziała Regina Wegnerowska, rzecznik PSE.
Potrzebne nowe moce