Aktywa funduszy emerytalnych na koniec lutego przekroczyły 90 mld zł. Coraz większą część majątku OFE stanowią akcje. Na koniec lutego ich wartość wyniosła 30,6 mld zł, co stanowi 33,45% aktywów. Miesiąc wcześniej było to 33,12%. W największym stopniu udział akcji w portfelach zwiększyły OFE Generali (wzrost o 1,41 pkt proc.) oraz Winterthur (wzrost o 1,11 pkt proc.). Także w przypadku większości pozostałych funduszy udział akcji wzrósł. I to nie tylko dzięki pnącym się indeksom (WIG20 zyskał 1,13%, a WIG - ponad 2,6%), ale także wskutek zakupów nowych akcji. Na ten cel fundusze wydały ok. 500-600 mln zł.

Nie wszystkie OFE jednak kupowały. Trzy zdecydowały się na obniżenie udziału akcji - były to Bankowy (aż o 1,88 pkt proc.), PZU oraz Skarbiec-Emerytura. I to dokonały tego nie tylko wstrzymując się od nowych zakupów, jak zwykle robią fundusze, ale sprzedając część portfela akcyjnego.

Coraz mniejsze znaczenie mają obligacje. Ich udział na koniec stycznia wyniósł 61,44%, miesiąc później było to 60,95%. Ten spadek trwa już od pewnego czasu (w grudniu te papiery miały przeszło 62-proc. udział w aktywach). W ograniczaniu portfela skarbowych papierów dłużnych zarządzającym funduszom nie przeszkadzały ani styczniowe, ani lutowe oczekiwania na redukcje stóp oraz dokonane w obu miesiącach cięcia. Powodem spadku zainteresowania są głównie stosunkowo niskie zyski, jakie przynoszą ostatnio obligacje. Po prostu - ceny akcji (oraz ich udział w portfelach) rosną szybciej niż ceny obligacji skarbowych.

Nie zmienił się w wielkim stopniu udział depozytów w portfelach. Na koniec lutego było to ok. 3,3% aktywów wobec blisko 3,5% miesiąc wcześniej.