Reklama

DGA chce odbudować zaufanie inwestorów

Wczoraj, po dwóch latach obniżania prognoz wyników zawartych w prospekcie emisyjnym, DGA zweryfikowała finansowe założenia na 2006 rok. Czy po raz ostatni? Zarząd ma nadzieję, że tak. Ma w tym pomóc właśnie ogłoszona kilkuletnia strategia.

Publikacja: 08.03.2006 06:37

Wczoraj poznańska firma doradcza DGA przedstawiła założenia nowej strategii na lata 2006-2010. W tym roku poniesie koszty restrukturyzacji, która obniży jej wyniki w pierwszym półroczu. I kwartał - podała spółka - przyniesie 0,5 mln zł straty netto.

Restrukturyzacja w toku

Zmiany w DGA już się zaczęły. W lutym wymówienia otrzymało kilkanaście osób z departamentu doradztwa IT. Kolejne redukcje nie będą dotyczyły już konsultantów, tylko zaplecza administracyjnego (tzw. back office). Według zarządu, zatrudnienie w firmie ma spaść z około 210 na koniec 2005 roku do 150-160 osób w grudniu 2006 r. Zarząd liczy, że w ten sposób koszty pracownicze spadną o ok. 500-600 tys. zł. Ponieważ DGA odchodzi od obsługiwania małych, rozproszonych po kraju firm, będzie mniej wydawała na transport i flotę samochodową. Te wydatki spółki mają spaść o 50%, czyli do ok. 300 tys. zł. Oszczędności przyniesie też zamknięcie oddziału w Moskwie. Według Andrzeja Głowackiego, prezesa DGA, w ubiegłym roku pochłonęło 2,7 mln zł.

Jaki plan

Zgodnie z przedstawionym wczoraj planem, DGA docelowo chce być jedną z pięciu największych firm doradczych w kraju pod względem efektywności (zamierza doprowadzić do 100-proc. wzrostu efektywności konsultantów) i przychodów. Będzie się koncentrować na obsłudze dużych firm i marżowych projektach. Chce rozwijać ofertę w segmencie doradztwa finansowego: pomagać firmom w zdobywaniu kredytów, zarządzać projektami i przeprowadzać restrukturyzację. Zamierza też w większym stopniu wspierać swoje usługi, proponując klientom rozwiązania informatyczne. Nie będą to - jak do tej pory - własne systemy DGA, ale specjalizujących się w tym firm.

Reklama
Reklama

Prognoza niższa

W związku z wdrażaniem nowej strategii DGA obniżyła prognozy na ten rok. Z 40,7 mln zł przychodów zostało 30 mln zł. Z 6 mln zł zysku netto - tylko 3 mln zł. Dariusz Brzeziński, członek zarządu DGA, zaznaczył, że prognozowany poziom przychodów obejmuje jedynie sprzedaż realizowaną przez konsultantów. Nie zawiera ewentualnych wpływów z tytułu prowizji za sukces. W ten sposób liczona rentowność netto ma wynieść w tym roku 10%. W latach 2007-2010 ma wzrosnąć do 15%. Ubiegły rok, wbrew pierwotnym założeniom i po dwóch korektach prognoz, spółka zakończyła z 3 mln zł straty.

Prezes Głowacki poinformował wczoraj, że do czasu odbudowania zaufania inwestorów i osiągnięcia rentowności, firma zawiesza rozmowy o konsolidacji rynku. Wróci do nich więc najwcześniej w 2007 roku. Wówczas będzie mogła też wypłacić obiecaną we wrześniu ubiegłego roku dywidendę. Spółka ma przekazywać akcjonariuszom 20-40% zysku.

W przyszłości, w efekcie przejęć i rozwoju organicznego DGA ma generować rocznie 100 mln zł przychodów. Na razie poznańska firma przejęła 20% sopockiego PBS.

Komentarz

Kompetencje szewca

Reklama
Reklama

Od pewnego czasu było jasne, że DGA potrzebuje nowej strategii. Zadebiutowała na GPW w 2004 roku. Dwa lata giełdowej historii spółki dowiodły, że powiedzenie "szewc bez butów chodzi" nie wzięło się z sufitu.

DGA specjalizuje się m.in. w doradztwie strategicznym. Pracuje nad tym, aby jego klient - inne przedsiębiorstwo - był efektywniejszy, a co za tym idzie, bardziej konkurencyjny i rentowny. Tymczasem sama przez ostatnie dwa lata miała z tym problemy. Nie potrafiła ocenić ryzyka związanego z własnym biznesem.

W prospekcie emisyjnym podała prognozy na kolejne lata. Nie wypełniła ich. Korygowała roczne założenia zawsze w ostatniej chwili: tuż przed publikacją raportów za IV kwartał. Wyniki 2004 r. skorygowała nawet dwukrotnie. Za pierwszym razem prezes próbował jeszcze odpierać uszczypliwe, choć trafne komentarze analityków (BDM PKO BP). Za drugim razem poznańską firmę opuścił dyrektor finansowy, bo nowy audytor doradczej firmy nakazał zawiązanie

rezerw. Zaufanie inwestorów do poznańskiej firmy doradczej zostało wystawione na próbę i mocno nadszarpnięte. Akcje DGA kosztują teraz

o ponad 16% mniej niż w publicznej ofercie. Tylko na wczorajszej sesji

straciły 5%.

Reklama
Reklama

Wczoraj zarząd uderzył się w piersi. Zapowiedział poprawę. Dariusz Brzeziński, od niedawna w zarządzie spółki, poinformował, że w spółce wdrożono procesy, które pozwolą monitorować efektywność prowadzonych projektów. Zgodził się, że po każdym kwartale należałoby robić przegląd przyjętych założeń. Czy firma dotrzyma słowa? Być może. Co wtedy zrobi rynek?

Da jej szansę czy wycofa kapitał

i - tak jak teraz DGA - poszuka

nowych kompetencji?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama