Reklama

Zyski wzrosły dzięki rezerwom

Niemal połowę ubiegłorocznego przyrostu zysku banki uzyskały, rozwiązując rezerwy na złe kredyty. W znacznie mniejszym stopniu do poprawy wyników przyczyniły się odsetki i prowizje, czyli dochody z podstawowej działalności.

Publikacja: 09.03.2006 06:45

Zysk netto dziewięciu dużych banków giełdowych wyniósł w ub.r. 7,25 mld zł. Był niemal o 33% większy niż w 2004 r. Podobna proporcja była w całym sektorze bankowym. Jednak bez uwzględnienia rozwiązywanych rezerw na złe kredyty zysk banków giełdowych poprawiłby się tylko o 17%.

Było za dużo rezerw

Banki zawiązują rezerwy wówczas, gdy klienci przestają spłacać raty kredytów. Rozwiązują je zaś wtedy, gdy klient spłaci zadłużenie albo gdy należność zostanie sprzedana innemu podmiotowi. Saldo rezerw jest zwykle ujemne - więcej rezerw jest tworzonych niż rozwiązywanych.

Tymczasem w Banku Handlowym, Kredyt Banku i ING Banku Śląskim saldo rezerw było w ub.r. dodatnie (więcej rezerw rozwiązano, niż utworzono). Wszystkie duże banki giełdowe miały w ub.r. wynik na rezerwach lepszy niż w 2004 r.

- Mieliśmy kolejny rok ekspansji gospodarczej. Jakość portfela poprawiła się w całym sektorze. Wielu bankom udawało się odzyskiwać kredyty. Poza tym zaczęły obowiązywać MSR-y. One sprawiły, że teraz rezerwy tworzy się trudniej niż dotychczas - powiedział Marek Juraś, analityk DM BZ WBK. Chodzi o to, że banki nie mają już możliwości uznaniowego tworzenia tzw. rezerwy ogólnej.

Reklama
Reklama

Niewielki wzrost dochodów

Mniej istotne niż rezerwy były dochody z odsetek i prowizji, a więc takie, których źródłem jest obsługa klientów. W PKO BP i ING te dochody były w ub.r. nawet mniejsze niż w 2004 r. Właśnie dla tych dwóch banków duże znaczenie ma działalność na rynku depozytowym. W ub.r. mieliśmy zaś do czynienia ze spadkiem stóp procentowych, który prowadził do spadku marży depozytowej (różnicy między oprocentowaniem lokat a dochodami, jakie można uzyskać, lokując środki na rynku międzybankowym). Zdaniem Marka Jurasia z DM BZ WBK, pogorszenie wyniku odsetkowego ING to efekt tego, że bank postanowił zbudować dużą bazę depozytów i zaoferował klientom bardzo atrakcyjne warunki cenowe.

Na drugim biegunie pod względem wyniku z odsetek i prowizji był Bank BPH, który poprawił go niemal o ćwierć miliarda złotych. To efekt zwiększania liczby klientów i wzrostu portfela kredytowego. Oprócz BPH, powiększanie zysku dzięki wzrostowi podstawowych dochodów z obsługi klientów udało się w zauważalny sposób Pekao i Bankowi Zachodniemu WBK.

Zdecyduje popyt na kredyt

Jak będzie w tym roku? Zdaniem M. Jurasia, raczej nie należy liczyć na to, by powtórzył się ubiegłoroczny efekt związany z rezerwami. Pozostają więc dochody z podstawowej działalności. - Tutaj powinniśmy mieć kilkuprocentowy wzrost. Dynamika będzie zależała od tego, czy "ruszy" popyt na kredyty ze strony firm. Jeśli tak się stanie, to wyniki z dzialałności bankowej mogą rosnąć nawet w dwucyfrowym tempie - ocenił analityk DM BZ WBK.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama