Zysk netto dziewięciu dużych banków giełdowych wyniósł w ub.r. 7,25 mld zł. Był niemal o 33% większy niż w 2004 r. Podobna proporcja była w całym sektorze bankowym. Jednak bez uwzględnienia rozwiązywanych rezerw na złe kredyty zysk banków giełdowych poprawiłby się tylko o 17%.
Było za dużo rezerw
Banki zawiązują rezerwy wówczas, gdy klienci przestają spłacać raty kredytów. Rozwiązują je zaś wtedy, gdy klient spłaci zadłużenie albo gdy należność zostanie sprzedana innemu podmiotowi. Saldo rezerw jest zwykle ujemne - więcej rezerw jest tworzonych niż rozwiązywanych.
Tymczasem w Banku Handlowym, Kredyt Banku i ING Banku Śląskim saldo rezerw było w ub.r. dodatnie (więcej rezerw rozwiązano, niż utworzono). Wszystkie duże banki giełdowe miały w ub.r. wynik na rezerwach lepszy niż w 2004 r.
- Mieliśmy kolejny rok ekspansji gospodarczej. Jakość portfela poprawiła się w całym sektorze. Wielu bankom udawało się odzyskiwać kredyty. Poza tym zaczęły obowiązywać MSR-y. One sprawiły, że teraz rezerwy tworzy się trudniej niż dotychczas - powiedział Marek Juraś, analityk DM BZ WBK. Chodzi o to, że banki nie mają już możliwości uznaniowego tworzenia tzw. rezerwy ogólnej.