Wczorajsza sesja rozpoczęła się od stosunkowo niewielkiego wzrostu rentowności rzędu 2 pb. Przyczyną tego ruchu były m.in. utrzymujące się napięcie polityczne związane z możliwością wcześniejszych wyborów.

Pomimo osłabienia rynku Ministerstwo Finansów zdołało uplasować całą ofertę 20-letnich obligacji o wartości 1,5 mld zł. Średnia rentowność ustalona na poziomie 4,93% była o 20 pb. wyższa od ostatniej aukcji tych papierów z września 2005 r.

Kolejna fala wyprzedaży polskich walorów miała miejsce po południu. Wraz ze słabnącą złotówką, która straciła na wartości około 1%, oraz nasilającą się wyprzedażą na pozostałych rynkach wschodzących doszło do znaczącej przeceny papierów wzdłuż całej krzywej rentowności. Najwięcej straciły walory ze środka krzywej, które na naszym rynku są najpłynniejsze. Rentowność obligacji 5-letnich wzrosła o 12 pb. 10-letnich o 10 pb. Najsłabiej zareagowały obligacje 2-letnie, których rentowność podskoczyła tylko o 5 bp. Na obecną sytuację znaczny wpływ wywierają pogarszające się nastroje wywołane odpływem kapitału z rynków wschodzących, co związane jest z oczekiwaniami na wzrost stóp procentowych na świecie.