Czwartek był kolejnym dniem wzmożonego handlu akcjami Centrostalu Gdańsk. Właściciela zmieniło prawie 23% walorów (w środę obrót objął 20% papierów). Inwestorzy pozytywnie oceniają przejęcie przez Złomrex blisko 10% akcji giełdowej spółki. Liczą na kolejne zakupy. Złomrex, chcąc jednak nadal zwiększać zaangażowanie, musiałby ogłosić wezwanie. W opinii osób z branży stalowej, dalsza konsolidacja firm jest nieunikniona. Grupa Złomrex kontroluje pełny cykl przetworzenia, począwszy od zaopatrzenia w złom, poprzez wytop metalu, skończywszy na walcowaniu lub odlewaniu wyrobu finalnego. Centrostal Gdańsk specjalizuje się z kolei w hurtowej sprzedaży wyrobów metalowych.
Z dużym dystansem
Zainteresowane spółki na temat możliwości konsolidacji wypowiadają się z dużym dystansem. - Na razie nic nie jest przesądzone. Teraz zajmujemy się zidentyfikowaniem tematów, jakimi należy się zająć, aby możliwe były dalsze powiązania kapitałowe. Uzgadniamy zakres współpracy i obszary, w których możemy wspólnie się rozwijać - powiedział Zbigniew Canowiecki, prezes Centrostalu. Mimo wielokrotnych prób nie udało się uzyskać komentarza Złomreksu na temat jego planów wobec giełdowej firmy. Prezes Centrostalu podkreślał jednak, że ewentualne wypowiedzi Złomreksu byłyby również bardzo ogólnikowe. - Do szczegółowych rozmów dojdzie w przyszłym tygodniu. Na wypracowanie wspólnego stanowiska należy poczekać kilka tygodni - dodał prezes Canowiecki. Pozostaje największym akcjonariuszem spółki (ma ponad 34% kapitału).
Czy będzie rosnąć?
Prezes twierdzi, że podczas ostatnich sesji nie sprzedawał akcji. Nie chciał powiedzieć, czy zamierza to zrobić. - Wszystko będzie zależeć od przebiegu rozmów - podkreślił. Do jakiej wartości może wzrosnąć kurs Centrostalu? - Teraz jest on wyższy niż wynikałoby to z wartości księgowej. Poprawa notowań, moim zdaniem, jest odzwierciedleniem potencjału wzrostowego spółki. Nie umiem jednak powiedzieć, w jakim stopniu powinno się to przełożyć na notowania na giełdzie - uważa Canowiecki.