Reklama

Więcej kandydatów na maklera i doradcę

Hossa na GPW oraz poprawa sytuacji na rynku pracy spowodowały wzrost liczby chętnych do wykonywania zawodu maklera i doradcy. Ponad 300 kandydatów nie zrażają ani poziom trudności testów, ani koszty.

Publikacja: 10.03.2006 06:30

W najbliższą niedzielę Komisja Papierów Wartościowych i Giełd przeprowadzi państwowe egzaminy dla kandydatów na maklerów i doradców. Liczba chętnych jest zdecydowanie większa niż podczas poprzedniego egzaminu, który odbył się 20 marca 2005 r. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszy się egzamin dla kandydatów na maklera papierów wartościowych. - Zgłosiło się 126 osób. Rok temu chętnych było tylko 72 - poinformował Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy KPWiG. Więcej osób przystępuje też do pozostałych egzaminów. Maklerami giełd towarowych chce zostać 48 osób, a doradcami inwestycyjnymi 104 osoby. Jego zdaniem, jest to efekt hossy na warszawskiej giełdzie i poprawy sytuacji na rynku pracy, zwłaszcza wzrostu zapotrzebowania zgłaszanego przez instytucje finansowe. Czy to oznacza, że kolejny egzamin odbędzie się wcześniej niż za rok? - Następny egzamin zorganizujemy w zależności od potrzeb. Nie wykluczamy, że będzie to w drugiej połowie tego roku - dodał Dajnowicz.

Poprzeczka wysoko

Jak twierdzą specjaliści, wzrost liczby chętnych do zdawania stosunkowo trudnych egzaminów na pewno nie jest wynikiem obniżenia stawianych kandydatom wymagań. - Poprzeczka jest zawieszona wysoko. Chcemy, aby uzyskiwane u nas tytuły miały określoną wartość - powiedział Dajnowicz. - Egzamin dla maklerów papierów wartościowych obejmuje dziś szerszy zakres materiału niż we wcześniejszych edycjach. Doszły zagadnienia związane z analizą i wyceną instrumentów dłużnych, analizą finansową przedsiębiorstw i wyceną akcji, analizą instrumentów pochodnych oraz strategiami inwestycyjnymi - dodał Grzegorz Łętocha, członek komisji egzaminacyjnej dla maklerów papierów wartościowych. Skąd zatem krążące po rynku wiadomości o mniejszych wymaganiach? - Staramy się, aby egzaminy były bardziej przystające do praktyki zawodowej. Oznacza to więcej pytań związanych z tym, co faktycznie robią maklerzy, a mniej np. zagadnień prawnych - powiedział Jacek Tomaszewski, członek komisji egzaminacyjnej dla maklerów giełd towarowych.

Zdało niewielu

O poziomie trudności egzaminów najlepiej świadczą dane o liczbie osób, które pozytywnie przeszły weryfikację KPWiG w poprzedniej edycji. I tak na 72 zdających testy na maklera papierów wartościowych poprawnie rozwiązało 8 osób. Lepiej było wśród kandydatów na maklerów giełd towarowych. 12 osób zdało na 30 przystępujących do egzaminu. Prawdziwy pogrom miał miejsce w przypadku kandydatów na doradców inwestycyjnych. Z 97 osób, które przystąpiły do pierwszego etapu egzaminu (jest trzyetapowy i wymaga zdecydowanie największej wiedzy) tylko 5 uzyskało tytuł. Do uzyskania upragnionego tytułu potrzebne są pieniądze. Egzaminy na maklerów kosztują 500 zł. Tyle samo trzeba zapłacić za każdy z trzech etapów egzaminu na doradcę inwestycyjnego. Do tego dochodzą nieobowiązkowe kursy przygotowawcze, których koszt może przekraczać 4 tys. zł.

Reklama
Reklama

Egzamin uzupełniający

Dotychczas KPWiG organizowała trzy rodzaje egzaminów. W związku ze zmianami w ustawie o obrocie instrumentami finansowymi pojawił się nowy. Chodzi o egzamin uzupełniający dla maklerów papierów wartościowych, którzy chcą wykonywać czynności doradcze. Zgłosiło się 35 osób. Jest to mało, zwłaszcza jeżeli wziąć pod uwagę, że tylko w tym roku Związek Maklerów i Doradców zorganizował dwie edycje kursów przygotowujących, w których wzięło udział po około 30 osób. - Egzamin uzupełniający jest nowością. Kandydaci nie mają testów z wcześniejszych edycji i wiedzy, jaki jest jego poziom trudności - zauważył Jacek Tomaszewski. Dodał też, że stosunkowo późno pojawiło się odpowiednie rozporządzenie ministra finansów, dotyczące przeprowadzenia tego egzaminu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama