Zgodnie z porozumieniem, Tras Intur zapłaci Anwilowi 500 tys. zł w rozłożeniu na raty. W związku z tym, że w ubiegłym roku spółka utworzyła 1,1 mln zł rezerwy (taką kwotę wcześniej zasądzono Anwilowi), będzie teraz mogła ją częściowo rozwiązać. Oznacza to dla Trasu Inturu 600 tys. zł zysku ekstra.

Spór dotyczył dostaw materiałów do produkcji profili PVC w latach 2003-2004 dla ówczesnego Trasu-Tychy (w ubiegłym roku spółka, po połączeniu z podmiotem zależnym, zmieniła nazwę na Tras Intur i przeniosła siedzibę do Inowrocławia). Giełdowa firma nie zapłaciła za część komponentów, twierdząc, że były wadliwe. Uważa również, że wykorzystując te półprodukty, straciła zaufanie klientów, w związku z czym zaprzestała własnej produkcji profili PVC, co z kolei wpłynęło negatywnie na płynność finansową spółki. "Reklamacje związane z produktami wytworzonymi z wadliwego materiału wpływają do emitenta do dnia dzisiejszego" - czytamy w raporcie za cztery kwartały ubiegłego roku. Po uprawomocnieniu się zawartej w tym tygodniu ugody wzajemne roszczenia stron wygasną.