- Przeprowadziliśmy już badanie spółki w Czechach i prowadzimy rozmowy na temat ceny. W przyszłym kwartale przedstawimy radzie nadzorczej rekomendację co do ewentualnej akwizycji - powiedział w czwartek Wojciech Dobrowolski, wiceprezes Tety. Wrocławska firma chce przejąć kontrolę nad jednym z większych graczy na czeskim rynku producentów oprogramowania do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP). Podmiot, który ma na celowniku, osiąga sprzedaż zbliżoną do polskiej spółki, ale ma niższą rentowność. Jej właścicielami są osoby fizyczne. Wcześniej Teta informowała, że na przejęcie firmy zamierza wydać od 10 do 15 mln zł i w przypadku, gdyby doszło ono do skutku, nie wypłaci dywidendy z zysku za 2005 r.

Giełdowa spółka kończy też prace nad nowym programem wspomagającym zarządzanie, którego sprzedaż może mieć znaczący udział w przychodach w 2007 r. - Jest on też przystosowany do sprzedaży za granicę. Do tej pory Teta nie miała przychodów ze sprzedaży eksportowej, ale mamy pewne przyczółki, aby móc sprzedawać go poza granicami kraju - podsumował wiceprezes.

PAP