Reklama

WIG20 najniżej od trzech miesięcy

To był bardzo zły tydzień dla akcji, ale nawet tak mocne spadki nie upoważniają to stwierdzenia, że długoterminowy trend wzrostowy się zakończył. Niemniej zamknięcie sesji przez WIG20 na najniższym poziomie od trzech miesięcy sprawia, iż myślenie o kolejnych rekordach trzeba odłożyć na później.

Publikacja: 11.03.2006 07:36

Od października zeszłego roku nie było tak jednoznacznego odwrotu od polskich aktywów. Traciły na wartości akcje, obligacje i złoty. Indeks Cenowy, obejmujący wszystkie notowane na GPW spółki, stracił w ciągu tygodnia ponad 2%. To pierwszy tak duży spadek od kwietnia zeszłego roku. Z jednej strony pokazuje to, że trudno po kilku dniach przeceny wysuwać jakieś jednoznaczne wnioski, z drugiej uświadamia skalę optymizmu w odniesieniu do akcji. Kiedy ceny papierów zostają wywindowane w szybkim tempie bardzo wysoko, można oczekiwać gwałtownego załamania kursów. Pytanie tylko, czy właśnie teraz mamy z nim do czynienia, pozostaje otwarte.

Trochę się zmieniło,

ale nie trend główny

Obserwując zachowanie wykresu WIG20 trudno stwierdzić, że znaleźliśmy się w bessie. Co wydarzyło się na giełdzie przez ostatnie półtora miesiąca? Indeks spadł poniżej najszybszej linii trendu, która prędzej czy później i tak musiała być przełamana. Na razie od szczytu z 27 lutego WIG20 oddalił się niecałe 10%, a zniesienie ostatniej fali wzrostowej nie przekroczyło 38%. Przypomnę, że jesienią 2005 roku indeks spadł od wierzchołka o niecałe 11%, na wiosnę 2005 roku stracił ponad 13%. Nie chcę w tym miejscu udowadniać, że właśnie trwa lokalny i nic nie znaczący spadek, ale przecena mieści się jeszcze w wyznaczonych w przeszłości ramach.

Lotos i PKN w odwrocie

Reklama
Reklama

W największym stopniu zmieniła się sytuacja firm surowcowych. Po raz pierwszy w ponad trzyletniej hossie notowania PKN Orlen spadły o więcej niż 20%. Na wykresie spółki zbudowana została formacja podwójnego szczytu, na tyle rozległa, że jest w stanie zakończyć hossę. Wysokość podwójnego szczytu wskazuje, iż kurs płockiego koncernu może obniżyć się w okolice 42 zł. Podwójny szczyt powstał również na wykresie Lotosu, jednak w tym wypadku formacja nie jest tak rozległa. Na jej podstawie można prognozować spadek kursu akcji poniżej 40 zł. Realizacja obydwu formacji sprawi, że WIG20, zakładając, iż nie zmienią się notowania innych firm, straci na wartości ok. 2,5%. Lepiej trzyma się KGHM, drugi obok PKN, motor napędowy ostatniej fali wzrostowej. Wykres kursu pozostaje ponad zbudowanym w połowie lutego dołkiem (67,8 zł).

Korekta się przedłuży

Sygnały płynące z wykresów poszczególnych spółek wchodzących w skład WIG20 ostrzegają, że o powrót do trendu wzrostowego będzie trudno. Nie tylko bowiem notowania firm związanych z surowcami wyglądają niepokojąco. W średnioterminowym trendzie spadkowym, na poziomie październikowego minimum, znalazły się walory TP. Kurs Pekao po raz kolejny zbliżył się do granicy 200 zł i znów nie dał rady tej bariery przekroczyć. Wybicie ponad wrześniowy i styczniowy wierzchołek okazało się chwilowe i pokazuje, że nie ma w tej chwili chętnych do kupowania akcji po coraz wyższych cenach. Na wykresie BPH zbudowana została flaga zapowiadająca dalszą zwyżkę, ale coraz bliżej jest do wybicia z niej dołem.

Wreszcie dochodzimy do samego WIG20. Przed dwoma tygodniami nakreśliłem trzy scenariusze dalszego zachowania indeksu, z których za najbardziej prawdopodobny uznałem przedłużenie korekty, ale w postaci trendu bocznego. Tymczasem piątkowa sesja sprawiła, że także na wykresie WIG20 praktycznie zbudowany został podwójny szczyt. Zamknięcie sesji na najniższym poziomie od trzech miesięcy dowodzi, iż trend średnioterminowy ma kierunek spadkowy, choć dołek z lutego przekroczony został tylko o 2 punkty.

Wysokość podwójnego szczytu, który powstał na wykresie indeksu największych spółek, wynosi 225 pkt. Realizacja formacji oznaczałaby spadek WIG20 do 2535 pkt. W tym momencie pękłyby praktycznie wszystkie ważne wsparcia i byłby to zdecydowany krok w kierunku bessy. Na wykresie indeksu sporządzonym w dolarach i euro podwójny szczyt jest jeszcze bardziej zaawansowany. W czwartek doszło bowiem do ruchu powrotnego w kierunku przełamanej wcześniej linii szyi, w piątek wykres indeksu znalazł się na nowych minimach.Co dalej?

Wszystkie techniczne sygnały informują o jednym: oto duża część inwestorów, którzy kupili na początku 2006 roku akcje w nadziei na kontynuację hossy, znalazła się na minusie. Im dłużej WIG20 utrzymywać się będzie poniżej linii szyi podwójnego szczytu (2760 pkt.) i im niżej spadać, tym mocniejsze będzie w tej grupie inwestorów przekonanie, że wchodząc na rynek popełnili błąd. Jeśli kursy spadną za nisko, będą każdą zwyżkę wykorzystywać do zamykania pozycji i ograniczania strat. To utrudni powrót do hossy. Jednocześnie inwestorzy długoterminowi są na plusie - roczna zmiana WIG20 w złotych to jest wciąż 40%, w euro nawet 45%. Oni jeszcze nie muszą się niepokoić, ale ich zarobek też się zmniejsza. Jeśli poczują się zagrożeni, również przyłączą się do strony podażowej i wtedy kierunek trendu na GPW będzie przesądzony.

Reklama
Reklama

Dlatego ważnym poziomem dla kierunku trendu długoterminowego jest 2700 pkt. Tutaj znajduje się wolniejsza linia trendu i 38-proc. zniesienie ostatniej fali wzrostowej. Spadek poniżej tej wartości ograniczy do minimum szanse na kolejne rekordy WIG20 w najbliższych miesiącach. Realizacja podwójnego szczytu stoi w oczywistej sprzeczności z szybkim powrotem do hossy. Zwracam jednak uwagę, że istotne sygnały sprzedaży płynące z analizy trendu już w tej hossie zawodziły: tak było w listopadzie 2003 roku (wybicie z podwójnego szczytu) i w maju 2005 roku (wybicie ze wzrostowego kanału).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama