Reklama

Jan Kowalski szuka sobie windykatora

Jedne firmy windykacyjne zajmują się wielomilionowymi należnościami korporacyjnymi. Inne specjalizują się w windykacji masowej - odzyskują pakiety drobnych wierzytelności, które składają się z dziesiątek lub setek tysięcy faktur. A co z pojedynczą, niewielką należnością, jakiej nie spłacono Kowalskiemu?

Publikacja: 13.03.2006 09:09

"Zakład przetwórstwa mięsnego jest mi winien 8 tys. zł. Sprawa trafiła do sądu i nic. Czy jesteście w stanie mi pomóc?" - pisze do jednej z firm windykacyjnych Mirosław z Poznania.

"Czy windykują Państwo także wierzytelności osób fizycznych? W moim przypadku należność główna to 10 tys. zł. Klauzula wykonalności od 1997 roku" - tak inny wierzyciel wyjaśnia swoją sytuację w liście do spółki windykacyjnej.

"Pracodawca jest mi winien ok. 15 tys. zł. Pieniądze przywłaszczył sobie z tytułu nadużytych kilometrów i nierozliczonych zaliczek. Jestem kierowcą i nie znam prawa. Czy mogą mi Państwo pomóc? Ile to będzie kosztować?" - pyta inny, potencjalny klient firmy zajmującej się wierzytelnościami.

Nie tylko dla przedsiębiorstw

- Roszczenia osób fizycznych z prawnego punktu widzenia nie różnią się od roszczeń przysługujących przedsiębiorcom - rozwiewa podstawowe wątpliwości wielu drobnych wierzycieli Sebastian Stańko, kierownik Departamentu Windykacji Sądowej i Egzekucyjnej w firmie Kruk. - Firmy windykacyjne z zasady kierują jednak ofertę do przedsiębiorców, pozostawiając segment klientów indywidualnych kancelariom prawnym - dodaje przedstawiciel wrocławskiego windykatora.

Reklama
Reklama

Nie oznacza to jednak, że Kowalskiemu, który próbuje odzyskać wierzytelność, pozostają tylko i wyłącznie usługi prawników. Szereg firm windykacyjnych podejmie się zadania odzyskania jego pieniędzy. Ile jest w Polsce tego typu przedsiębiorstw? - Rynek ten jest rozdrobniony. Dlatego ogromnie trudno oszacować jego rozmiary i potencjał - mówi Sebastian Stańko.

Rynek się rozrasta

Zdaniem szefa Departamentu Windykacji Sądowej i Egzekucyjnej wrocławskiego Kruka, można się spodziewać, że wraz ze wzrostem świadomości prawnej Polaków popyt na usługi tego typu wśród osób fizycznych będzie rósł. Już teraz można zaobserwować, że aktywność firm windykacyjnych zachęca osoby, które się z nimi stykają, do działań w celu odzyskania należnych im kwot. - Telefony od osób fizycznych z pytaniem o możliwość zlecenia windykacji zdarzają się coraz częściej - dodaje przedstawiciel dolnośląskiej firmy.

Wrocławski potentat windykacyjny koncentruje się jednak na obsłudze podmiotów gospodarczych i bezpośrednio nie świadczy usług osobom fizycznym. - Nie oznacza to jednak, że klientów takich w ogóle nie obsługujemy. Zlecenia tego typu trafiają do współpracującej z naszą firmą kancelarii radców prawnych - zapewnia Sebastian Stańko.

Na co trzeba zwrócić uwagę, jeśli decydujemy się powierzyć profesjonaliście odzyskanie należnych nam pieniędzy? Przede wszystkim firma windykacyjna podejmie się zadania tylko wtedy, gdy wierzytelność będzie w jakiś sposób udokumentowana (np. faktura, umowa itp.).

Pierwszy warunek

Reklama
Reklama

- dokument

- W ogóle nie przyjmujemy nieudokumentowanych zleceń - mówi Elżbieta Rumin, pełnomocnik zarządu ds. sprzedaży w firmie NCW. - Sprawa musi też być bezsporna, no, chyba że przedmiot sporu jest błahy - dodaje Wojciech Korcz, kierownik działu marketingu śląskiego przedsiębiorstwa windykacji Jatex. Sporne kwestie, jak tłumaczy, zdarzają się najczęściej w takich sektorach, jak budownictwo oraz transport. - Jeśli mamy do czynienia z takimi przypadkami, przeważnie od razu doradzamy klientowi złożenie wniosku w sądzie - dodaje pracownik spółki Jatex.

W przypadku wykupu wierzytelności, sprawa może być trudniejsza. - W takich sytuacjach przyjmujemy tylko sprawy, w których dłużnik nie kwestionuje obowiązku spłaty długu - wyjaśnia Daria Michalczyk z koszalińskiej firmy Raport.

Nie mniej niż...

Z jakimi wierzytelnościami warto w ogóle przychodzić do windykatorów? W NCW zajmą się naszą sprawą, jeśli łączna kwota zadłużenia to co najmniej 5 tys. zł. - Nie rozpoczynamy rozmowy z klientem, jeżeli dług jest mniejszy niż 3 tys. zł - deklaruje wprost Wojciech Korcz z firmy Jatex.

Kruk natomiast deklaruje, że nie wyznacza minimalnej kwoty wierzytelności, od której podejmie się zlecenie do wykonania. W zależności od wysokości zadłużenia, sprawy trafiają do jednej z trzech komórek, które specjalizują się w odzyskiwaniu kwot różnej wielkości: małych i średnich (poniżej 10 tys. zł), dużych (kilkadziesiąt tys. zł) lub bardzo dużych (od kilkudziesięciu tysięcy do kilku milionów złotych). W przypadku najmniejszych wierzytelności (podobnie inne firmy) Kruk proponuje klientowi kilka metod postępowania.

Reklama
Reklama

1. Zlecenie e-inkaso

Są to działania windykacyjne, połączone z wystawieniem wierzytelności na sprzedaż w internetowej giełdzie. W ramach tej usługi następuje weryfikacja danych adresowych dłużnika, prowadzona jest windykacja telefoniczna i listowna. Sama wierzytelność natomiast wystawiana jest na sprzedaż w internetowej giełdzie wierzytelności www.e-wierzytelnosci.pl.

2. Windykacja bezpośrednia

Jeśli dłużnik nie reaguje na pisma i telefony, sprawa może zostać skierowana do windykacji bezpośredniej. Wówczas podejmowane są kroki, które wymagają bezpośredniej wizyty w miejscu zamieszkania lub działalności dłużnika. W jeszcze bardziej skomplikowanych sytuacjach w grę wchodzi podjęcie działań z zakresu czynności detektywistycznych.

3. Windykacja sądowa

Reklama
Reklama

i egzekucyjna

Jeśli zawiodą działania polubowne, firma może zaproponować klientowi dochodzenie należności na drodze sądowej.

Opłata wstępna i prowizja

Ile to kosztuje? Większość firm nie pobiera już opłat wstępnych za przyjęcie zlecenia. - Na początku bez opłat - mówi Elżbieta Rumin z NCW. - Opłaty pobieramy dopiero po odniesieniu sukcesu - deklarują również w Jateksie czy Raporcie. W Kruku nic nie zapłacimy, składając zlecenie zwindykowania stosunkowo świeżej należności - takiej, która jest przeterminowana nie więcej niż o 12 miesięcy. Przy starszych długach opłata wstępna wynosi 100 zł.

Prowizja początkowa w katowickiej firmie JJM Polska sięga natomiast 366 zł. Stosunkowo niska jest tutaj za to prowizja płacona przy odzyskaniu długu: jak zapewniają przedstawiciele przedsiębiorstwa, wynosi ona od 5% do 15%. W Raporcie np. prowizja za ściągnięcie długu, w zależności od tego, jak skomplikowana jest sprawa, waha się od 10 do 30%. Przedstawiciele Jateksa deklarują z kolei, że pobierana przez nich opłata to procent zadłużenia ustalony wcześniej z klientem. Jest ona oczywiście zależna od trudności związanych z odzyskaniem długu. Windykacja bezpośrednia u Kruka wiąże się najczęściej z koniecznością wniesienia opłaty wstępnej, której wysokość to najczęściej 100-200 zł oraz prowizji (przeważnie 12-15% należności). Jeśli zlecenie wymaga zatrudnienia licencjonowanych detektywów, opłata oczywiście rośnie. Za ściągnięcie długu zapłacimy wówczas co najmniej 500 zł.

Reklama
Reklama

W przypadku zastosowania metod windykacji sądowej i egzekucyjnej koszty wykonania usługi ustalane są z klientem indywidualnie przez kancelarię prawną.

Dłużnik za granicą

Bywają i takie sytuacje, kiedy dłużnik przebywa za granicą. Nie wszystkie firmy windykacyjne podejmą się wtedy odzyskania należności. Ale są i takie, które dzięki współpracy ze spółkami w innych krajach albo sieci placówek mogą odzyskać i takie należności. Należy do nich m.in. bytomski Jatex. - Jeżeli istnieje wielka potrzeba, możemy przyjąć takie zlecenie - deklaruje Wojciech Korcz z działu marketingu tej spółki. Wyjaśnia, że przedsiębiorstwo ma bazy za granicą i współpracuje z zagranicznymi firmami. - Informujemy jednak klienta, że koszty znacznie wzrosną i taniej będzie złożyć wniosek w prokuraturze - dodaje.

Podobne usługi świadczy też katowicka spółka JM Polska. - Prowadzimy sprawy we wszystkich krajach Unii Europejskiej, najwięcej mamy ich w Niemczech - powiedziano nam w siedzibie firmy. Większych problemów ze ściągnięciem należności nie ma wówczas, gdy dłużnik, przebywając za granicą, pracuje tam legalnie. W innych przypadkach sprawa się komplikuje, czasami nawet bardzo.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama