Warszawska giełda po słabym ubiegłym tygodniu, przez większość dzisiejszego dnia zachowywała się najgorzej w regionie, co zarządzający tłumaczą przede wszystkim korektą na polskim rynku walutowym, gdzie nastroje psują między innymi zawirowania na scenie politycznej. "Złoty wyznacza kierunek i może tak być przez najbliższe dni. Do tego nadal nie wiadomo co będzie z fuzją Pekao i BPH, co zwiększa presję na banki" - powiedział zarządzający w Union Investments, Ryszard Rusak. Poranne próby odreagowania ostatnich spadków na rynku walutowym nie powiodły się i po południu złoty znów zaczął tracić na wartości za sprawą kolejnej fali przeceny w regionie i narastających napięć na linii rząd-bank centralny.

Podobnie było na rynku akcji, gdzie rano dominowały zwyżki, ale później akcje taniały. Pod koniec sesji pojawili się kupujący i indeksy wychodzą na zero. We wtorek na nadzwyczajnym posiedzeniu zbierze się Sejm, by zająć się dyskusją na temat powołania komisji śledczych do spraw zbadania działalności Narodowego Banku Polskiego (NBP) oraz prywatyzacji banków, które stanowią około 1/3 kapitalizacji warszawskiej giełdy.

Część maklerów sądzi jednak, że inwestorzy czekać będą dopiero na efekty prac komisji i ewentualne rozpoczęcie jej działalności na razie ignorują. Dodają, że rynki wschodzące, które w ubiegłym tygodniu mocno zniżkowały, być może zechcą odreagować spadki i nawet ostre słowa polityków tego nie zatrzymają. Dziś ceny rosły w Turcji, Rosji i na Węgrzech. "Inwestorzy po szczepionce o nazwie Jukos patrzą na polityczne gry w regionie znacznie spokojniej. Póki na razie mamy do czynienia wyłącznie z retoryką to reakcja na wydarzenia związane z konfliktem z NBP nie mają istotnego wpływu na rynek" - powiedział makler w jednym z największych biur maklerskich w Polsce. Dziś okazało się także, że gorące nastroje ostatnich dni związane z następstwami środowego posiedzenia Komisji Nadzoru Bankowego nieco opadają. Prawo i Sprawiedliwość nie opowiedziało się bowiem za postawieniem przed Trybunał Stanu prezesa NBP, o co zabiega Liga Polskich Rodzin (LPR).

((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))