Z podsumowania przygotowanego przez PricewaterhouseCoopers (PwC) wynika, że zeszły rok był znacznie lepszy od poprzedniego. Liczba ofert wzrosła o 39 proc., a wartość aż o 83 proc. Nawet bez dziesięciu największych ofert (m.in. dwóch francuskich megaprywatyzacji - koncernów Electricite de France i Gaz de France) średnia wartość emisji wyniosłaby 64 mln euro, w porównaniu z 39 mln euro w 2004 r. PwC podkreśliło w raporcie, że wzrost aktywności nastąpił mimo obaw związanych z wprowadzeniem nowych regulacji rynków kapitałowych w Unii Europejskiej.
Europa zdystansowała Stany Zjednoczone i Chiny. Za Atlantykiem wartość ofert spadła z 37,5 mld do 27,5 mld euro, a ich liczba - z 236 do 205. Za Wielkim Murem (licząc też Hongkong i Tajwan) zanotowano tylko 94 oferty akcji, czyli o ponad połowę mniej niż rok wcześniej. Ich wartość wyniosła 17,8 mld euro, w porównaniu z 13,8 mld euro poprzednio.
"Dobry koniec 2005 r. oraz pomyślne prognozy dotyczące kolejnych ofert pierwotnych pozwalają optymistycznie patrzeć na bieżący rok. Przy założeniu, że nie pojawią się żadne istotne negatywne trendy w gospodarce europejskiej" - podkreślono w raporcie.
W zestawieniu giełd, za pośrednictwem których przeprowadzono najwięcej ofert publicznych w Europie, wysoko znalazła się warszawska GPW. Zawitało na nią 35 spółek, co dało jej 6 proc. udziału w liczbie ofert. Przegrała tylko z potentatkami - giełdami w Londynie i Frankfurcie oraz sojuszem Euronext.