Reklama

Drobni inwestorzy też są ważni

Merrill Lynch zapłaci pięć milionów USD kary za lekceważenie swoich najmniejszych klientów - orzekły władze regulacyjne.

Publikacja: 17.03.2006 07:39

Według National Association of Securities Dealers (NASD), organizacji nadzorującej funkcjonowanie rynku kapitałowego w USA, Merrill wyłączył około miliona kont swoich klientów spod opieki indywidualnych maklerów i przesunął je pięć lat temu do wielkiego Financial Advisory Center z siedzibą na Florydzie.

Niemal wszystkie rachunki posiadały aktywa mniejsze niż 100 tys. USD albo dokonywano na nich niewielu transakcji. Dzięki temu posunięciu, indywidualni maklerzy mogli się skupić na największych, przynoszących największe zyski kontach. Jednak według Jamesa Shorrisa, szefa działu NASD egzekwującego przestrzeganie przepisów o obrocie papierami wartościowymi, Financial Advisory Center "funkcjonowało bez właściwych mechanizmów kontrolnych". Doprowadziło to do nieprawidłowości - pracownicy uczestniczyli w konkursach sprzedaży, które nie służyły interesom ich klientów, oraz promowali fundusze inwestycyjne należące do Merrill Lynch. Dzięki temu generowali dodatkowe miliony dolarów przychodów dla ML. Kontami w centrum na Florydzie zajmowali się hurtowo niedoświadczeni maklerzy, którzy namawiali do częstych transakcji, aby zwiększyć swoje dochody. NASD stwierdził także przypadki udzielania klientom nieprawdziwych informacji na temat ich inwestycji oraz o kosztach związanych ze zmianą funduszy inwestycyjnych.

Według rzecznika ML Marka Herra, w ciągu minionych kilku lat udało się znacznie podwyższyć standard usług oferowanych przez Financial Advisory Center. - Dziś ponad 90 proc. klientów wystawia nam ocenę bardzo dobrą - powiedział.

Oprócz zapłacenia kary, Merrill Lynch zobowiązał się do przestrzegania zakazu organizowania konkursów sprzedaży wśród pracowników przez trzy lata. Największy dom maklerski w USA będzie musiał też zatrudnić konsultanta, który doradzi ML, jak wzmocnić mechanizmy kontrolne w Financial Advisory Center.

NASD doradza inwestorom, aby w przypadku przesunięcia ich kont do tzw. call centers, dokładnie sprawdzali strukturę nowych opłat, a także kto będzie odpowiedzialny za ich obsługę po stronie banku inwestycyjnego. Często do "hurtowego" doradzania drobniejszym klientom wyznaczane są osoby bez większego doświadczenia. Pracownicy call centers mają też obowiązek ujawniania, w jaki sposób są wynagradzani za doradzanie.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama