Czwartkowe notowania na Wall Street rozpoczęły się od wzrostu głównych indeksów. Był to efekt przede wszystkim zmiany oczekiwań odnośnie do przyszłej polityki Fed. Zmianę tę wywołała publikacja raportu o inflacji CPI w USA. W lutym, zgodnie z oczekiwaniami, ceny wzrosły o 0,1%. O tę samą wartość wzrosła inflacja bazowa (CPI core). Zwyżka ta była jednak niższa od prognoz (0,2%).

Powyższe dane zostały potraktowane jako zwiększające szanse na szybsze zakończenie cyklu podwyżek stóp procentowych przez Fed. Obecnie wydaje się, że większość rynku zgadza się z opublikowanym w ostatni wtorek raportem przez Medley Global Advisors, który stwierdza, że o ile Fed jest zdecydowany podnieść na najbliższym posiedzeniu stopy o 25 pb. (do 4,75%), o tyle dalsze podwyżki wcale nie są przesądzone. Medley Global Advisors uważa, że w marcu Fed może zastanawiać nad zakończeniem całego cyklu podwyżek. Niewątpliwie decyzja o zakończeniu podwyżek stóp dałaby dodatkowy silny impuls wzrostowy nie tylko amerykańskim giełdom, ale również rynkom na całym świecie. Nie byłby on może długi, ale zapewne dynamiczny.

Analizując sytuację na indeksie S&P500, który obecnie testuje poziomy notowane ostatnio w maju 2005 roku, nietrudno odnieść wrażenie, że rynek na taki impuls czeka. Dało się to zauważyć zwłaszcza wtedy, kiedy podniesienie prognoz wzrostu stóp w USA przez niektóre banki nawet do 5,5%, nie wywołało większej reakcji rynku akcji.

Sytuacja techniczna na wykresie S&P500 obecnie sprzyja powolnej kontynuacji zwyżki. Indeks szerokiego rynku od czterech miesięcy porusza się w kanale wzrostowym 1270-1315 pkt. Kanał ten jest elementem składowym znacznie większej formacji, w jakim indeks ten pozostaje od kwietnia 2004 roku. Obecnie górne ograniczenie tego ostatniego kanału znajduje się na poziomie 1340 pkt. Gdyby 28 marca Fed wysłał komunikat, że poważnie rozważa zakończenie cyklu podwyżek, to test 1340 pkt jest bardzo realny w najbliższym czasie.

Obecnie obowiązuje wzrostowy scenariusz dla S&P500. Nastroje mogą jednak zmienić się w każdej chwili.