We wczorajszych notowaniach cena złota w Londynie nie zmieniła się, a na azjatyckich rynkach odnotowano spadek ceny tego kruszcu. Tam po wzroście ceny o 2,2% w tym tygodniu przestali kupować jubilerzy, których popyt stanowi trzy czwarte ogólnego popytu na złoto.
W Europie i w Stanach Zjednoczonych złoto może zdrożeć w najbliższych dniach w wyniku osłabienia się dolara w stosunku do euro. Kurs dolara spadł po ogłoszeniu raportu o wzroście indeksu cen konsumpcyjnych w USA zaledwie o 0,1 proc. w lutym. Ekonomiści spodziewali się 0,2 proc. Po południu za euro płacono 1,2160 USD w porównaniu z 1,2069 w środę wieczorem.
Mniejszy wzrost CPI zmniejszył ryzyko wzrostu inflacji w USA i tym samym osłabił spekulacje co do kolejnej podwyżki stóp procentowych w USA. Mniejsza groźba inflacji zmniejszy zaś popyt na złoto traktowane jako inwestycja alternatywna dla amerykańskich aktywów.
Commerzbank w środowym raporcie przewiduje, że w najbliższych sześciu do ośmiu tygodni złoto może stanieć do 494,5 USD za uncję. W dłuższym okresie na rynku tego kruszcu utrzyma się jednak tendencja wzrostowa i w drugiej połowie 2007 r. uncja złota może kosztować nawet 682 USD. W ciągu minionych 12 miesięcy złoto zdrożało o 26%.
Wczoraj w Londynie cena kruszcu z natychmiastową dostawą po południu nie zmieniła się w stosunku do środowego zamknięcia i wynosiła 552,95 USD za uncję. Przed tygodniem za uncję złota w Londynie płacono 546,91 USD.