Piątkowa sesja rozpoczęła się od dalszego umocnienia złotego w relacji do głównych walut. Złotemu sprzyjał m.in. rosnący eurodolar. Przed południem EUR/PLN przetestował strefę wsparcia 3,82-3,83 (sesyjne minimum 3,82). USD/PLN przetestował natomiast wsparcie 3,14 wobec 3,17 na otwarciu. Złoty zignorował dane o produkcji przemysłowej i cenach producentów. Pod koniec sesji nastąpiła korekta, która miała charakter globalny. Z jednej strony spadek eurodolara, z drugiej wyprzedaż walut rynków wschodzących oraz w regionie musiały oznaczać osłabienie złotego. Tym bardziej że korekta dotyczyła również rynku obligacji. Kurs EUR/PLN wzrósł na koniec dnia do 3,8640, a USD/PLN do 3,1680.
Jak pokazała piątkowa sesja, złoty wciąż pozostaje pod wpływem tendencji globalnych. W tym tygodniu nie ma powodów, by oczekiwać zmiany tego mechanizmu. Z jednej strony w Polsce prawdopodobnie nie będzie żadnych ważniejszych wydarzeń, które mogłyby zmienić perspektywy fundamentów. Z drugiej strony, najważniejszym tematem na rynkach globalnych wciąż pozostaje kwestia zaciskania polityki monetarnej w krajach G3.