Jutro rządowy program dla energetyki będzie omawiany na posiedzeniu Komisji Gospodarki Narodowej. Udział w spotkaniu weźmie wiceminister w resorcie gospodarki, Tomasz Wilczak. Prawdopodobnie oprócz projektu w jego obecnym kształcie przedmiotem obrad komisji staną się pierwsze wnioski zgłaszane przez przedstawicieli branży energetycznej.
Konsultacje w sprawie programu - prowadzone z organizacjami pracodawców, związkami zawodowymi i inwestorami z branży energetycznej - mają się zakończyć do 24 marca. Do końca tego miesiąca zostaną również wykonane wstępne analizy dotyczące kontraktów długoterminowych. W tym samym czasie odbędą się konsultacje z bankami, które udzielały elektrowniom kredytów, w których KDT były poręczeniami. To jeszcze nie wszystko, gdyż Ministerstwo Finansów ma w tym samym okresie wydać opinię o kredytach gwarantowanych przez Skarb Państwa. Twórcy programu do 31 marca chcą przekazać proponowane rozwiązania do Komisji Europejskiej, a nawet poznać jej opinię na ten temat.
Jak przewiduje harmonogram realizacji programu, do 31 maja zakończą się wszystkie analizy dotyczące rozwiązania problemu KDT i powstanie projekt ustawy o zmianie kompetencji Urzędu Regulacji Energetyki.
Działania związane z konsolidacją sektora, takie jak wniesienie akcji spółek do grup skonsolidowanych administracyjnie i wydzielenie prawne Operatora Systemów Dystrybucyjnych, nie powinny potrwać dłużej niż do końca tego roku. Jedynym działaniem przewidywanym na późniejszy okres (2008 r.) jest prywatyzacja poprzez giełdę skonsolidowanej grupy składającej się z Południowego Koncernu Energetycznego, Elektrowni Stalowa Wola oraz grup Enion i Energia-pro.
Jak wyjaśnia minister Piotr Woźniak, tak szybkie działania są niezbędne jeśli chcemy zdążyć z restrukturyzacją sektora energetycznego przed lipcem 2007 roku. Od tego czasu zacznie obowiązywać 54. dyrektywa Komisji Europejskiej o wspólnym rynku energii. Wtedy przeciętny Kowalski, jeżeli uzna to za opłacalne, będzie mógł kupować prąd nawet w Portugalii.