Aviva, w Polsce działająca pod dawną nazwą Commercial Union, za przejęcie konkurenta chce zapłacić swoimi akcjami (82 papiery za 100), a jeden walor Prudentiala wyceniła na 708 pensów. Wczoraj przed południem po wzroście o 85 pensów kurs osiągnął 755 pensów. Inwestorzy liczą na konkurencyjne oferty przejęcia, które mogłyby przedstawić np. niemiecki Allianz bądź francuska Axa.
Wartość oferty Avivy wynosi 16,9 miliarda funtów (29,7 mld USD) i prezes Richard Harvey powiedział, że jego firma w tej chwili nie rozważa lepszej propozycji, a kurs akcji Prudentiala uwzględnia perspektywy tej spółki. Wskaźnik cena/zysk tego ubezpieczyciela wynosi 12,4, Avivy zaś 11,3.
Greig Paterson, analityk z Keefe, Bruyette&Woods, przypuszcza, że rada nadzorcza Prudentiala mogłaby zaakceptować ofertę o 30 proc. wyższą niż obecna cena rynkowa. Również Colin Morton z Rensburg Fund Management uważa, że trudno będzie osiągnąć porozumienie na przedstawionych warunkach, bo premia dla akcjonariuszy Prudentiala jest skromna.
Obie spółki mają wspólnych udziałowców, m.in. Barclays Global Investors oraz Legal&General. Dwudziestu największych akcjonariuszy obu firm uważa, że ich połączenie miałoby sens, gdyby transakcja została zawarta "na odpowiednich warunkach". Mają jednak problemy z ich określeniem, bo jej atrakcyjność wygląda różnie w zależności od perspektywy. Ten sam udziałowiec chciałby jak najtaniej kupić i jak najdrożej sprzedać.
Gdyby obie firmy połączyły się, powstałby gigant o potencjale porównywalnym do grup Allianz i Axa. Oszczędności wyniosłyby 320 mln funtów rocznie, zaś koszty integracji obu spółek szacowane są na 480 mln funtów.