- Wykorzystaliśmy 9 proc. z przyznanych pieniędzy - poinformował Paweł Chorąży z Departamentu Wdrażania EFS z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Z końcem lutego zakończono ocenianie 4 tys. projektów. Pomocą objęto 525 tys. beneficjentów i dofinansowano ponad 4 tys. stypendystów.
Na ministerialnym biurku czekają kolejne faktury na łączną kwotę 850 mln złotych. W większości dotyczą projektów dla wojewódzkich i powiatowych urzędów pracy, związanych z ograniczaniem bezrobocia.
Największym powodzeniem cieszą się projekty wyposażania szkół i centrów aktywizacji zawodowej w komputery. - Działa już 45 proc. ze zgłoszonych pracowni - podsumowuje Grażyna Gęsicka, minister Rozwoju Regionalnego. Zdaniem Leni Samuel z Komisji Europejskiej, Polska bardzo dobrze wykorzystała 3,5 mld złotych. - Kraj z milionem beneficjentów nadal pozostaje jednak państwem o największym bezrobociu w Europie - dodaje.
- Pełne wykorzystanie pieniędzy z Unii jest możliwe - ocenia P. Chorąży. W tym celu Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zamierza w najbliższym czasie stworzyć sieć ośrodków kształcenia (teraz jest ich 20) oraz uprościć wzory umów. Z przeprowadzonych badań wynika, że ponad trzy czwarte Polaków ma problem z dotarciem do informacji, a czytelność strony internetowej EFS ocenia na trójkę z plusem. Szansę na wykorzystanie pieniędzy unijnych ma zwiększyć także wejście w życie ustawy o zamówieniach publicznych, która nie będzie mieć zastosowania dla organizacji pozarządowych.
Już teraz wiadomo, że pomiędzy 2007 a 2013 rokiem Polska dostanie ponad cztery razy więcej pieniędzy. - Z Unii Europejskiej na realizację Europejskiego Funduszu Społecznego do dyspozycji będziemy mieć 8 mld euro - mówi Paweł Chorąży.