Jeśli utrzyma się aktualne tempo wzrostu, założenie to może okazać się zbyt skromne.
Także w pozostałych krajach Europy fundusze inwestycyjne są bardzo popularne. W ubiegłym roku europejskie towarzystwa zanotowały wzrost aktywów o 22,8 proc. czyli do ok. 6,5 biliona euro, o czym poinformowała EFAMA - Europejskie Stowarzyszenie Funduszy Inwestycyjnych. Polski rynek był (obok słowackiego) najszybciej rosnącym, jednak biorąc pod uwagę ogólną wysokość aktywów, Polacy wciąż inwestują mniej niż sąsiedzi. Dzisiaj na jednego Polaka przypada ok. 1800 zł aktywów w funduszach czyli ok. 420 euro. Czesi są od nas zasobniejsi średnio o 40 euro, Węgrzy o 280 euro, a przeciętny obywatel kraju Europy Zachodniej zgromadził w funduszach od kilku do kilkunastu tysięcy euro.
Fundusz lepszy od lokaty
Pieniądze płyną do funduszy inwestycyjnych najprawdopodobniej z depozytów bankowych, których popularność systematycznie spada. Ta tendencja będzie się utrzymywać ze względu na niskie stopy procentowe lokat bankowych oraz możliwość dużego zysku w funduszach inwestycyjnych.
Tradycyjne lokaty bankowe są nadal najbardziej popularną formą inwestowania wolnych środków finansowych w Polsce. Zainteresowanie taką formą oszczędzania jest jednak coraz mniejsze. Główną przyczyną tego zjawiska są systematycznie malejące oprocentowania lokat bankowych, które mogą w końcu zbliżyć się do poziomu inflacji, tak jak w pozostałych krajach UE. Nikogo nie dziwi zatem ogólny wzrost apetytu inwestorów na większe zyski, który przejawia się w rekordowej popularności funduszy akcyjnych i mieszanych. Wyniki (spektakularne!) tych funduszy w 2005 r. wypadają nieporównywalnie lepiej niż oprocentowanie lokat bankowych.