Wyprzedaż walut krajów wschodzących po posiedzeniu Fed nie ominęła również naszego regionu. W środę słabiej otworzyły się forint, korona czeska i słowacka oraz złoty. EUR/PLN na otwarciu przełamał opór 3,95, wzrastając do sesyjnego maksimum 3,9760. USD/PLN przełamał opór 3,30, osiągając w ciągu dnia nawet 3,3120. W dalszej części dnia kursy były dość stabilne, a pod koniec sesji złoty umocnił się do 3,9440 w relacji do euro i 3,2880 w relacji do dolara.
Popyt na waluty wyraźnie miał wczoraj charakter klientowski i był związany z redukcją pozycji m.in. na rynku obligacji przez inwestorów portfelowych. Negatywne nastroje w regionie i na rynkach wschodzących sugerują dalszą słabość złotego. Myślę, że wciąż występuje duże ryzyko dalszej redukcji ekspozycji na rynkach wschodzących i w naszym regionie. Moim zdaniem EUR/PLN zmierza w kierunku 4,0. Najlepszą strategią jest kupowanie walut w trakcie spadkowych korekt.