Reklama

Bez dopłat

Dzisiejsze wartości jednostek funduszy posłużą nadzorowi do wyliczenia trzyletniej minimalnej stopy zwrotu funduszy emerytalnych. Z szacunków PARKIETU wynika, że nikt nie musi obawiać się dopłat.

Publikacja: 31.03.2006 08:13

Co sześć miesięcy Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wylicza stopę zwrotu OFE z poprzednich trzech lat. Ostatnie takie wyliczenie było prezentowane we wrześniu, następne pojawi się na początku kwietnia. KNUiFE będzie brać pod uwagę dzisiejsze wartości jednostek (które zostaną opublikowane w poniedziałek).

Tym razem nikomu nie grozi dopłata. Najsłabszy wynik (do 29 marca) osiągnął OFE Allianz, który zarobił niespełna 43,3 proc. Średnia zaś wynosi 53,8 proc. Wprawdzie przy wyliczaniu trzyletniej stopy zwrotu KNUiFE bierze średnią ważoną aktywami (na dodatek największe fundusze są traktowane tak, jakby miały 15-proc. udział w rynku), ale nie będzie ona znacząco odbiegać od średniej arytmetycznej. Tymczasem minimalna stopa zwrotu jest niższa o połowę od średniej ważonej. Czyli najgorszy fundusz musiałby mieć wynik niższy o ponad dwadzieścia punktów procentowych, aby być narażonym na dopłatę.

O ile najgorszy, Allianz, należy do średniaków, to na czele uplasował się najmniejszy fundusz, OFE Polsat. W ciągu trzech lat zarobił ponad 59 proc. Czyli różnica między najsłabszym a najbardziej zyskownym funduszem wyniosła blisko 16 pkt. proc.

Drugi pod względem wyniku w ciągu ostatnich trzech lat był inny "maluch", czyli Dom (zarobił dla swoich klientów 58,4 proc.), trzeci zaś jest OFE Generali (55,85 proc.), czyli podmiot, który też nie należy do największych. Tę dominację małych OFE można wyjaśnić wysokimi zyskami, jakie przynosiły w latach 2003 i 2004 małe i średnie firmy. Zmiany cen ich akcji mają o wiele większe znaczenie dla niewielkich OFE niż dla największych funduszy, dla których walory małych firm stanowią często ułamek procenta całości aktywów.

W rezultacie pierwszy z "wielkiej czwórki" (mających największe portfele na rynku), czyli OFE AIG, znalazł się na czwartym miejscu z zarobkiem w wysokości 55,82 proc. Wynik OFE ING Nationale-Nederlanden był równy średniej stopie zwrotu dla całego rynku, a dwa pozostałe giganty - Commercial Union oraz PZU - zarobiły po przeszło 51 proc.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama