Giełdowy producent płytek ceramicznych miał w ubiegłym roku przychody ze sprzedaży w wysokości 106,8 mln zł. To o 20 proc. więcej niż w 2004 r., gdy przychody spółki wyniosły 88,7 mln zł. Zwiększenie sprzedaży nie przełożyło się jednak na wynik operacyjny, który wyniósł w ub.r. nieco ponad 11 mln zł w porównaniu z 14,7 mln zł w roku 2004. Ceramika Nowa Gala wypracowała w 2005 r. 6,96 mln zł zysku netto. To prawie o 36 proc. mniej niż w poprzednim roku, gdy spółka mogła pochwalić się ponad 10 mln zł zysku.

Dane jednostkowe za ubiegły rok, choć niższe od tych za 2004 r., są zbieżne z prognozą wyników opublikowaną przez zarząd w sierpniu ub.r. (zakładała 94 mln zł przychodów, 12 mln zł zysku operacyjnego i 7,1 mln zł zysku netto). Należy pamiętać jednak, że była to prognoza skorygowana po kiepskich wynikach Nowej Gali za I półrocze 2005 r. - Kosztowo obciążyło nas uruchomienie drugiej fabryki - tłumaczył wówczas Paweł Górnicki, wiceprezes Nowej Gali.

Jak ostatecznie kształtują się wyniki całej grupy, dowiemy się w przyszłym tygodniu, gdy firma opublikuje roczny raport skonsolidowany.

Wczoraj za walor Ceramiki NG płacono 4,98 zł po 3,53 proc. wzroście.