Warunkiem skuteczności wezwania na wszystkie pozostające w obrocie akcje Jelfy było osiągnięcie przez Sanitas i związane z nim spółki większościowego pakietu papierów jeleniogórskiej firmy. Oznacza to, że kluczowa była postawa trzech największych akcjonariuszy Jelfy: ARP (ma 27,7 proc.), SP (3,9 proc.) i spółek z Grupy PZU (16,7 proc.). - Mamy informacje, że udziałowcy konsorcjum odpowiedzieli na wezwanie Sanitasu - powiedział PARKIETOWI Dariusz Budzeń, wiceprezes Pekao/Access, firmy doradzającej Sanitasowi. Po zakończeniu sesji złożenie zapisów na sprzedaż swoich akcji potwierdziło MSP. Nieoficjalnie uzyskaliśmy potwierdzenie, że również PZU odpowiedziało na ofertę.

Czwartek był ostatnim dniem trwających od 8 marca zapisów. Poprzez zależną firmę Sanitas Polska, notowana na wileńskiej giełdzie firma Sanitas wezwała do sprzedaży 90,01 proc. akcji Jelfy. Zaproponowała 93 złote za papier (wczoraj płacono 85,9 zł). Wcześniej Sanitas i należąca do tej samej grupy Finasta skupiły już łącznie 9,99 proc. akcji Jelfy. Litwini zapowiedzieli, że papiery, które nie zostaną objęte zapisami, pozostaną w giełdowym obrocie. - Nie wiemy jeszcze, jaka część akcjonariuszy odpowiedziała na naszą ofertę - przyznał D. Budzeń.

W ubiegłym tygodniu z walki o Jelfę wycofał się Enterprise Investors, który zapowiedział, że nie ogłosi kolejnego wezwania. Sanitas, ogłaszając 27 lutego swoją propozycję, przebił o 3 zł na akcję wcześniejszą ofertę funduszu Logis Partners, zarządzanego przez EI. W efekcie kończące się 28 lutego wezwanie EI nie doszło do skutku z powodu zbyt małego zainteresowania. Jeszcze wcześniej Litwini przez ponad trzy miesiące prowadzili z Agencją Rozwoju Przemysłu negocjacje w sprawie przejęcia pakietu konsorcjum.