Silny popyt zgłaszany przez gospodarkę chińską, historycznie niskie zapasy metalu oraz obawy dotyczące ewentualnych zaburzeń w jego dostawach spowodowały 30-procentowy wzrost ceny miedzi od początku tego roku.

"Są momenty, w których nawet wytrawni obserwatorzy są naprawdę zszokowani i patrzą z podziwem na tempo rozwoju wydarzeń. Ostatnie dwa, trzy tygodnie na rynku miedzi to właśnie jeden z takich momentów" - napisał w raporcie analityk Calyon, Maqsood Ahmed. O godzinie 12.41 za tonę metalu płacono 5.814 dolarów, czyli o 14 dolarów powyżej wczorajszego zamknięcia. Zdaniem analityków, wzrost ceny miedzi do poziomu 6.000 dolarów za tonę jest jedynie kwestią czasu.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Adrian Krajewski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))